Potęga Teraźniejszości – Eckhart Tolle

Potega_terazniejszosciLudzie tkwią w szponach bólu od całych eonów – odkąd spadli ze stanu łaski w sferę czasu i umysłu, tracąc świadomość Istnienia. Właśnie wtedy zaczęli postrzegać siebie samych jako nic nieznaczące drobiny w obcym wszechświecie, pozbawione związki ze Źródłem i sobą nawzajem. Ból jest nieunikniony, dopóki utożsamiasz się z umysłem; innymi słowy – dopóki trwasz w nieświadomości ducha. […] Dominacja umysłu jest zaledwie kolejnym etapem rozwoju świadomości. My zaś musimy teraz przejść do następnego etapu, i to szybko; w przeciwnym razie zniszczy nas umysł, ten przerośnięty potwór. To nie umysł, nie myśl stworzyła ten cud, jakim jest życie na Ziemi i twoje ciało. W powstawaniu i trwaniu tego cudu wyraźnie widać udział inteligencji, bez porównania przewyższającej inteligencję ludzką. Kiedy umysł na powrót łączy się z tą wielką inteligencją, staje się przecudownym narzędziem. Służy wtedy czemuś większemu od siebie. […] Świat jaki dziś się nam jawi, jest w przeważającej mierze odzwierciedleniem umysłu egotycznego, że zaś egotyczne majaki nieuchronnie owocują lękiem, w świecie tym panuje właśnie lęk. Nasza wspólna rzeczywistość jest głównie symbolicznym odbiciem lęku oraz grubych pokładów negatywizmu, nagromadzonych w zbiorowej psychice ludzkiej. Ponieważ stanowimy z naszym światem całość, gdy większość ludzi uwolni się od egotycznych urojeń umysłu, ta przemiana wewnętrzna odbije się na wszelkim stworzeniu. Staniesz się wtedy mieszkańcem świata, który będzie – dosłownie – nowy. Nastąpi skokowa zmiana w zbiorowej świadomości ziemskiej. […]”

Fragment książki

„Potęga Teraźniejszości” jest książką, która w początkowych latach mojego wybudzania się z iluzji (około 2009r), w której żyłem do tamtej pory, prawdopodobnie wraz z innymi książkami: serią „Rozmów z Bogiem” Neila Donalda Walscha oraz „Przebudzeniem” Anthonego de Mello, odegrała największą rolę, wpływając na to jak dziś postrzegam życie oraz siebie samego. Pomogła mi ona zrozumieć istotę świadomości. Czytaj dalej

Reklamy

Duchowe przebudzenie cz.3

beautiful-sky-98861

 

5. Teraźniejszość – wrota do duchowości.

              

Nasza świadomość jest uwarunkowana przez ego do tego stopnia, że przeważnie traktujemy chwilę obecną, jako środek do celu, przeszkodę lub wroga. Teraźniejszość jest dla nas zazwyczaj przystankiem, następnym krokiem, który musimy postawić, aby ostatecznie dotrzeć do punktu w przyszłości, w którym zastaniemy długo oczekiwane przez nas lepsze warunki, bądź zrealizujemy postawiony przed sobą cel. Czytaj dalej

Duchowe przebudzenie cz.2

sleepora-iceberg-unconscious-mind

W tym poście miałem, zawrzeć pozostałe składowe, tego co ja uważam za rozwój duchowy. Ponieważ kolejna składowa, którą tutaj wymieniłem rozrosła się i jest dosyć długa, postanowiłem, że będzie jeszcze trzecia część, poświęcona tym pozostałym. Pisząc poniższy tekst musiałem dokonać wyboru: Ma on być w miarę krótki i być może nie do końca zrozumiały, czy dłuższy ale za to bardziej sensowny. Wybrałem to drugie, miłego czytania 🙂

Czytaj dalej

Duchowe przebudzenie cz.1

„Dwa najważniejsze dni w życiu człowieka: Pierwszy to dzień w którym się urodził, a drugi to ten, w którym zrozumiał po co”.

Mark Twain

3ccb942fd4a041808b342847a0b205c1Post ten jest dosyć długi, ponieważ uważam go za niesamowicie ważny. Niedługo wrzucę jego dokończenie – drugą część. W tym wpisie wymieniłem tylko trzy składowe rozwoju duchowego, które według mnie są ważne. W drugiej części, wymienię całą resztę, którą przez moje życie udało mi się zaobserwować. Gdybym zawarł wszystko w tym jednym poście, byłoby to zdecydowanie za długie, a sam wiem po sobie, że widząc ciągnący się w nieskończoność tekst, odechciewa się jego czytania 🙂 Dla osób niecierpliwych, dla których nawet ten post wydaje się zbyt długi, oddzieliłem go w połowie poziomą linią. Proponuję takim osobom, aby przeczytały go na dwie raty, które oddziela owa linia. Namaste 🙂   Czytaj dalej