Esther i Jerry Hicks – „Proś a będzie ci dane”

„Jest to jasna i prosta, a jednocześnie jedna z najbardziej skutecznych książek, jakie kiedykolwiek czytałem. Zawarte w niej treści mogą zmienić całkowicie ludzkie życie. Wszystko zaś jest przekazane z taką miłością! Ta książka jest Życiowym Skarbem”.

Neale Donald Walsch, autor Rozmów z Bogiem

„Jest to jedna z najlepszych książek, dotyczących spełnienia pragnień, jakie udało mi się przeczytać. Podoba mi się, że książka ukazuje głębokie prawdy w tak prosty sposób! Książka rozbrzmiewa dźwiękami miłości, wsparcia i pozytywnej energii. Rozdaję egzemplarze „Proś, a Będzie Ci Dane” wszystkim swoim znajomym. Kocham tę książkę i zdecydowanie polecam”.

Dr Doreen Virtue, autorka bestselleru Uzdrawianie z Aniołami

 

Natrafiłem ostatnio na Youtube na czytaną przez lektora wersję książki „Proś a będzie ci dane”. Chciałbym się z Wami podzielić tym tytułem, ponieważ jestem pod ogromnym wrażeniem przekazanej w niej wiedzy. Dostrzegam w książce ogromny potencjał wprowadzenia pozytywnych zmian w życiu czytelnika. To ile każdy z tej książki weźmie dla siebie, zależy tylko od wnikliwości, sumienności i przede wszystkim otwartości umysłu. Książka ta kapitalnie wyjaśnia prawo rezonansu, czyli najpotężniejsze, niezmienne prawo, które jest fundamentem istnienia Wszechświata. Świetnie tłumaczy czym są nasza wyobraźnia, myśli i emocje, oraz jak za ich pośrednictwem nieustannie kreujemy (świadomie bądź nieświadomie) swoje życie. Przede wszystkim książka skutecznie wyjaśnia naszą wzajemną relację z rzeczywistością, która nie jest czymś od nas oderwanym, istniejącym na zewnątrz nas. Jest to na pewno książka, która pozwala lepiej zrozumieć kim jesteśmy oraz kim możemy się stać. Cenie ją dlatego ponieważ zawiera ona narzędzia oraz ważną wiedzę dla osób, które skupiają się na ewolucji własnej świadomości. Książki takie jak ta ułatwiają czytelnikowi odkryć w sobie prawdziwą moc i cząstkę boskiego kreatora.

Niedawne przesilenie wiosenne było ogromnym energetycznym przełomem, po którym już na dobre przyśpieszyło „przeprogramowywanie” przestrzeni. Obecne okres – pierwsze dni wiosny – są naprawdę wyjątkowym czasem. Dlatego z tego powodu warto spędzić najbliższe dni, tygodnie i miesiące jak najbardziej świadomie – co m.in oznacza precyzyjne, świadome zarządzanie przestrzenią swoich myśli oraz emocji, a także staranie się szczegółowo i głęboko, na ile się da, pojąć jak przebiega cały mechanizm kreowania rzeczywistości. Te wszystkie zagadnienia świetnie opisuje książka „Proś a będzie ci dane”. Polecam ją naprawdę każdemu 🙂

Poniżej wrzucam link do pierwszego fragmentu książki (wszystkich części na YouTube jest 17, każda ma około 30-40 min). Wielkie podziękowania dla lektora Marka za kawał dobrej roboty 🙂

„Każda myśl wibruje. Każda myśl wysyła sygnały. Każda myśl przyciąga odpowiedni sygnał, który jest odpowiedzią na nią. […] Dając swoją uwagę dowolnej rzeczy, powodujesz emisję wibracji. Wibracje, które stwarzasz, stają się twoimi prośbami, czyli punktami przyciągania. Jeżeli istnieje coś, czego pragniesz, a jeszcze nie posiadasz, wystarczy, że dasz temu swoją uwagę, a dzięki Prawu Przyciągania przyjdzie to do ciebie. Kiedy bowiem myślisz o rzeczy lub doświadczeniu, którego pragniesz, tworzysz określoną wibrację, a wtedy – na zasadzie działania Prawa – ta rzecz lub doświadczenie muszą przyjść do ciebie. Jednak – z drugiej strony – jeżeli istnieje coś, czego pragniesz, a czego nie masz w chwili obecnej – i jeżeli położysz akcent na aktualny stan braku, to wówczas Prawo Przyciągania będzie działać wibracyjnie na rzecz realizacji tego stanu niedostatku. W rezultacie będziesz pozbawiony tego, czego pragniesz. Na tym właśnie polega działanie Prawa.

Skąd mam wiedzieć, co przyciągam? Kluczem do tego, by to, czego pragniesz, stało się twoim rzeczywistym doświadczeniem, jest osiągnięcie wibracyjnej harmonii z tym właśnie pragnieniem. Najprostszym sposobem osiągnięcia tej wibracyjnej harmonii jest wyobrażenie, że już to posiadasz; założenie, że to doświadczenie już stało się twoim udziałem. Myśli swoje skieruj ku radości, jaka pojawia się w związku z zaistnieniem tego doświadczenia. Kiedy podtrzymujesz te myśli i zaczynasz w konsekwentny sposób tworzyć odpowiednie wibracje, stwarzasz przestrzeń, w której może pojawić się upragnione przez ciebie doświadczenie. Jeżeli zwracasz uwagę na swoje uczucia, będziesz mógł w prosty sposób stwierdzić, czy swoją energię przeznaczasz na realizację pragnienia, czy też raczej koncentrujesz się na braku i niedostatku.

 
Kiedy twoje myśli wibracyjnie synchronizują się z pragnieniem, czujesz się dobrze. Twoje emocje będą wyrażać zadowolenie, nadzieję, ożywienie, radość. Kiedy jednak przywiązujesz swoją uwagę do niedostatku, do braku – twoje emocje przyjmują postać pesymizmu, obaw, zniechęcenia, złości, poczucia braku bezpieczeństwa, depresji. Kiedy staniesz się świadomy swoich emocji, zawsze będziesz wiedział, w jaki sposób masz postępować z przyzwalającą częścią twego Twórczego Procesu. Będziesz też rozumiał, dlaczego rzeczy mają się w określony sposób. Uczucia staną się dla ciebie wspaniałym systemem naprowadzającym. Jeżeli będziesz słuchał swoich emocji, będziesz w stanie podążać ku wszystkiemu, czego pragniesz. Otrzymujesz to, o czym myślisz, niezależnie od tego, czy chcesz tego, czy nie.
Dzięki potężnemu Uniwersalnemu Prawu Przyciągania przyciągasz do siebie istotę tego, o czym głównie myślisz. Jeżeli więc myślisz głównie o rzeczach, których pragniesz, te rzeczy manifestują się w twoim życiowym doświadczeniu. Na tej samej zasadzie, jeżeli myślisz głównie o tym, czego nie chcesz, te rzeczy również się manifestują.
O czymkolwiek myślisz, jest to planowanie przyszłych wydarzeń. Kiedy doceniasz, wtedy też planujesz. Kiedy zamartwiasz się, również planujesz (martwienie się jest używaniem własnej wyobraźni w celu tworzenia czegoś, czego nie chcesz).
Każda myśl, każda idea, każda Istota, każda rzecz jest wibracją. Kiedy więc skupisz na czymś swoją uwagę, nawet przez krótki czas, wibracje twojej Istoty zaczynają odzwierciedlać wibracje tego, czemu dajesz uwagę. Im bardziej o tym myślisz, tym bardziej tym wibrujesz, tym bardziej to przyciągasz. Ten proces przyciągania trwa do momentu, aż stworzysz odmienną wibrację. Kiedy stworzysz odmienną wibrację, będą do ciebie przyciągane rzeczy, które są zgodne z tą wibracją. Kiedy zrozumiesz Prawo Przyciągania, nigdy nie będziesz zaskoczony przez cokolwiek, co pojawi się w polu twego doświadczenia. Zrozumiałeś bowiem, że to ty osobiście zaprosiłeś na scenę swego życia każdy fragment tego doświadczenia. A uczyniłeś to poprzez własny proces myślenia. Nic nie może pojawić się w twym życiowym doświadczeniu bez twego zaproszenia.

Zaproszenia dokonujesz przez własny proces myślenia. Ponieważ nie istnieją wyjątki, odbiegające od potężnego Prawa Przyciągania, można je łatwo pojąć. Kiedy zrozumiesz, że otrzymujesz to, o czym myślisz, a jednocześnie – co jest równie ważne kiedy staniesz się świadomy swoich myśli – wtedy będziesz w stanie sprawować całkowitą kontrolę nad swoimi doświadczeniami.”

Reklamy

11 thoughts on “Esther i Jerry Hicks – „Proś a będzie ci dane”

  1. To potężny przywilej a zarazem odpowiedzialność którą nie każdy jest gotowy zaadoptować bez konsekwentnej pracy nad sobą. Jest to jednak możliwe. Z drugiej strony nie znalazłam odpowiedzi do dziś jak to jest z ludźmi którzy cierpią na nerwice i depresje bądź mają poważne probelmy z psychiką. Ich myśli mogą być nad wyraz pesymistyczne i jeśli brać pod uwagę teorie przyciągania, te osoby postawione są na prawie przegranej pozycji bo napewno będzie im trudniej panować nad myślami. To byłoby z założenia bardzo nie fair dla tych właśnie osób. Jakieś sugestie?

    • Wszystko ma swoja przyczyne, wszystko dzieje sie z jakiegos powodu. Egzystencja czlowieka nie ogranicza sie tylko do tego jednego obecnego wcielenia. Wydaje mi sie, ze tylko ludzki umysl, ktory nie widzi calego obrazu sytuacji, uzna, ze w opisanym przypadku jest to nie fair. W szerszej perspektywie zawsze bedzie to element procesu uczenia sie i rozwoju swiadomosci osob, ktore maja takie dolegliwosci.

    • Polecam „Transerfing rzeczywistości” tam jest ładnie wyjaśnione czemu tak się dzieje.
      W skrócie, na podstawie wiedzy zaczerpniętej także z kilku innych źródeł wywnioskowalam, że chodzi o jedność duszy i umysłu aby mogło dojść do wygenerowania odpowiednich warunków do kreacji/rezonansu z tym co chcemy uzyskać. Innymi słowy musi dojść do zespolenie i synchronizacji w mózgu.
      Uznaje się, że myślenie racjonalne jest przypisane lewej stronie mózgu (umysł logiczny), abstrakcyjne i powiedzmy myślenie bardziej „uduchowione” należy do prawej cześci (zew duszy), stąd tak ważne jest połączenie obu półkul aby doszło do reakcji. Techniki takie jak dwupunkt czy kody uzdrawiania są przykładem działań opierajacych sie synchronizacji ich obu w czasie kreowania przy jednoczesnym odczuwaniu błogosci/miłości/eufouczucia. Ludz cierpiący na depresję itp. moim zdaniem mają problem z funkcjonowaniem jednej albo drugiej półkuli mózgu, a jeśli nie to napewno z synchronizacja ich obu, która wynika z zachwiania np. biochemii organizmu; choćby z niedobór witaminy D3, albo niewystarczającego nawodnienia i stąd nie przejawiają tego czym rezonują.
      To są oczywiście uproszczone w moim rozumieniu mechanizmy i nie każdy musi się z tym zgadzać. Ja a w każdym razie widzę to właśnie tak 🙂

      • Podsumowując, ludzie chorzy będą tworzyć nieciekawe warunki tylko jeśli dojdzie do synchronizacji ich mózgu. To wcale nie jest takie łatwe, jak się wydaje z założenia, dlatego wiele osób pomimo np. urojen czy napadów paniki, nie przyciągna takich sytuacji, jakich się boją. Myślę, że synchronizacja półkul w tym wypadku jest takim sprytnym mechanizmem, który w czasie chorób, zabezpiecza przed skutkami niekontrolowanego przyciągania.
        Uważam, że jeśli juz dochodzi do takowej synchronizacji to z jakichś dużo głębszych przyczyn jak np poprzednie wcielenia i inne przedurodzeniowe założenia. Dokładnie tak jak piszesz o tym autor bloga.

  2. Od dwóch lat próbuje wykreować jedną rzecz w ten sposób – przetestowałam różne techniki, puściłam tez wolno prośbę bo stwierdziłam, że może za mocno chce – i nic. Niestety albo robię cos źle albo kolejna technika do lamusa😉

    • Polecam przyjrzec sie blizej swojej podswiadomosci, przekonaniom i pogramom, ktore tam istnieja. Czesto jest tak, ze swiadomie chcemy i afirmujemy jedna rzecz, lecz nasze podswiadome przekonania „przyciagaja” cos zupelnie innego. Podswiadomosc jest od wiele bardziej potezniejsza w kreowaniu w rzeczywistosci. To co jest glownie w podswiadomosci zamanifestuje sie nam jako nasza rzeczywistosc, nasze zycie. Prosty przyklad: mozna afirmowac dniami swiadomie wlasny dobrostan ekonomiczny i bogactwo, ale jezeli podswiadomie ma sie przekonanie, ze np na pieniadze trzeba ciezko zapracowac, to raczej nic z takiej kreacji nie wyjdzie.

      • Czyli jednak świadomość? Naświetlenie wszystkiego absolutnie 100% w podświadomosci? Czyli właśnie; programów, przekonań które są „nie nasze” itd.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s