Drugie dno ataków terrorystycznych – Trader21

Rozmowa Trader21 z NTV na będący mocno na czasie temat.

Wątki rozmowy:

  • plan gazociągu przechodzącego przez Syrię
  • amerykański generał Wesley Clark mówi o decyzji USA (10 dni po atakach na WTC), aby przejąć kontrolę nad Irakiem, Libią, Syrią, Afganistanem, Libanem, Sudanem oraz Iranem
  • idealny wróg to taki, którego nie można zidentyfikować terytorialnie i personalnie
  • ISIS zastąpił temat Al Kaidy, który już się przejadł
  • rozwój społeczny poprzez wojny, konflikty, strach i terror
  • ISIS narzędziem do zastraszania ludzi
  • komu ataki terrorystyczne są na rękę?
  • ataki terrorystyczne narzędziem do wprowadzania państwa totalitarnego
  • fanatyzm religijny
  •  kontrola narodów poprzez ekonomie

Michael Newton o swojej książce „Wędrówka Dusz”

Jednym z tematów, który mnie najbardziej fascynuje jest reinkarnacja. Dopiero przed kilkoma laty dotarło do mnie, że koncepcja ta jest prawdą, która dotyczy nas wszystkich. Jest to jedna z najbardziej celowo ukrywanych przed człowiekiem prawd o nim samym. Jako, że znajdujemy się w okresie gdzie na jaw wyjdą wszelkie kłamstwa i fałsz, a prawda wreszcie dojdzie do świadomości ogółu, nie mam wątpliwości, że prawda o reinkarnacji w niedalekiej przyszłości będzie światu ujawniona.

Zdumiewa mnie powszechna  ludzka ignorancja oraz wyśmiewanie dotyczące reinkarnacji. Lubię poruszać ten temat podczas prowadzonych przez siebie rozmów i zauważyłem, że dla ludzi kojarzy się to zagadnienie jedynie z azjatycką kulturą i filozofią, oraz byciem zwierzęciem, w którymś wcieleniu. Spędziłem kiedyś sporo czasu na badanie tej koncepcji i jedną z pozycji, która wywarła na mnie największy wpływ i popchnęła do przodu jest książka amerykańskiego, dyplomowanego  hipnoterapeuty Michaela Newtona – „Wędrówka Dusz”. Na pewno w przyszłości przybliżę bardziej tą książkę na swoim blogu. Autor, który ma doktorat z doradztwa personalnego oraz jest członkiem Amerykańskiego Towarzystwa Psychologii Szkolnej odkrył metodę cofania swoich pacjentów podczas sesji hipnozy do wspomnień z poprzednich wcieleń. W czasie późniejszej pracy z pacjentami odkrył również, że można oczyma pacjenta wejrzeć w świat ducha, czyli okres, który dusza spędza pomiędzy swoimi wcieleniami. Wspomina o tym na początku swojej książki słowami:

„Moje zainteresowanie reinkarnacją i metafizyką miało jedynie charakter czysto teoretyczny  do momentu, gdy rozpocząłem leczenie stanów bólowych u pewnego młodego człowieka. Pacjent ten uskarżał się na chroniczny ból prawej strony ciała, nękający go przez całe życie. Jedną z metod hipnoterapii, służącą uśmierzaniu bólu, jest nakierowanie pacjenta na zwiększenie bólu tak, by nauczył się go zmniejszać i w ten sposób osiągać nad nim kontrolę. Podczas jednej z naszych sesji związanych z intensyfikacją bólu, człowiek ten, aby odtworzyć swoje cierpienie, wyobraził sobie, że został pchnięty nożem. Szukając źródeł tego obrazu, ostatecznie odkryłem, że podczas I wojny światowej był on żołnierzem i zginął pchnięty bagnetem we Francji. Dzięki temu byliśmy w stanie całkowicie wyeliminować ból. Zachęcony przez pacjentów zacząłem eksperymentować, cofając niektórych z nich w czasie przed ich ostatnie życie na Ziemi. Początkowo zależało mi, aby integracja obecnych potrzeb, przekonań i obaw stworzyła wyobrażenie wspomnień. Wkrótce jednak  zdałem sobie sprawę, że nasze głęboko zakorzenione wspomnienia zawierają zespół przeszłych doświadczeń, zbyt prawdziwych i połączonych ze sobą, aby można je było zignorować. Uświadomiłem sobie, jak ważny z punktu widzenia terapii jest związek pomiędzy ciałem a wydarzeniami z naszych poprzednich wcieleń oraz tym, kim jesteśmy dzisiaj. Następnie dokonałem odkrycia o niezwykłym znaczeniu. Zorientowałem się, że istnieje możliwość wejrzenia w świat duchowy przy pomocy oczu umysłu hipnotyzowanej osoby, która może zdawać relację z życia pomiędzy kolejnymi wcieleniami na Ziemi. Tym, co otworzyło mi drzwi do świata duchowego, był przypadek kobiety w średnim wieku, będącej niezwykle wrażliwym medium hipnotycznym. Opowiadała mi o poczuciu samotności i odosobnienia będąc na tym delikatnym etapie, kiedy pacjent kończy opisywanie swojego ostatniego życia. Ta niezwykła indywidualność prawie samodzielnie wkroczyła na najwyższy poziom świadomości. Nie zdając sobie sprawy z tego, że w istocie podałem nadzwyczaj krótką komendę do tego działania, zasugerowałem jej, aby znalazła przyczynę swej obecnej samotności. W tym momencie mimowolnie użyłem jednego ze słów inicjujących duchowe przywołanie. Zapytałem również, czy miała szczególnie bliską grupę przyjaciół, za którymi tęskni.       Wówczas moja pacjentka zaczęła nagle płakać. Kiedy poprosiłem ją, żeby powiedziała, co się stało, wyrzuciła z siebie: „ Tęsknię za niektórymi przyjaciółmi z mojej grupy i dlatego jestem tak samotna na Ziemi.” Byłem zakłopotany i zapytałem, gdzie dokładnie znajdowała się ta grupa przyjaciół. „Tutaj, w moim wiecznym domu”, odpowiedziała po prostu, „ i w tej chwili
patrzę na nich wszystkich! ”. Zakończyłem sesję z tą pacjentką i przesłuchując jej nagranie zauważyłem, że znalezienie świata duchowego wymagało poszerzenia regresji z poprzedniego życia. Istnieje wiele książek dotyczących poprzednich żywotów, ale żadna, z którą się zetknąłem, nie mówi o naszym życiu w postaci dusz lub też o tym, jak właściwie podejść do duchowych wspomnień ludzi. Postanowiłem sam przeprowadzić badania i dzięki praktyce rozwinąłem umiejętność wkraczania do świata duchowego poprzez moich pacjentów. Zrozumiałem również, że odnalezienie swojego miejsca w świecie duchowym było dla nich znacznie ważniejsze niż opis ich poprzednich ziemskich wcieleń. 

Trzeba zaznaczyć, że Michael Newton jest z natury sceptykiem. Obraz i wizja świata duchowego powstała z relacji dwudziestu dziewięciu pacjentów, którym Newton zadawał niesugestywne pytania dotyczące tego  jak wygląda życie pomiędzy wcieleniami. Każdy z przepytywanych pacjentów był inny. Jedni byli wyznawcami jakiejś religii, inni ateistami. Niektórzy mieli własne, indywidualne przekonania, poglądy i filozofie dotyczące życia po śmierci. Tym co najbardziej zdumiewa i daje do myślenia są zbieżne odpowiedzi na pytania zadawanie w trakcie sesji hipnozy przez Newtona: „Badania posuwały się niezwykle powoli, ale w miarę, jak rosła ilość rozpatrzonych przeze mnie przypadków, uzyskałem w końcu dostatecznie dokładny obraz świata wiecznego, w którym żyją nasze dusze. Odkryłem, że myśli o świecie duchowym dotyczą prawd uniwersalnych wśród dusz ludzi żyjących na Ziemi. To właśnie spostrzeżenia tak wielu rozmaitych ludzi przekonały mnie, że ich twierdzenia są wiarygodne. Nie jestem osobą religijną, ale odkryłem, że w miejscu, gdzie udajemy się po śmierci, panuje ład i porządek i uświadomiłem sobie, że istnieje wspaniale skonstruowany plan życia oraz życia po śmierci. „

Sam autor zaznacza, że zaczynał jako ateista, a prowadzone przez dziesięć lat badania przewróciły do góry nogami jego światopogląd. Dzisiaj mówi o sobie: :”Aby być całkiem szczery, zaczynałem swoje badania jako ateista.  Nie wierzyłem w Boga. Nie wierzyłem w istnienie niczego po śmierci z wyjątkiem ostatecznej nieświadomości. Moi klienci w pewien sposób wciągnęli mnie w to wszystko „krzyczącego i kopiącego”. Co z resztą zabrało całe lata pracy z nimi. Zbieżność ich relacji wraz ze świadomością tego co robię w mojej pracy z hipnozą. Kontynuowanie jej oraz jednoczesne prowadzenie własnoręcznych badań, ostatecznie doprowadziło mnie do punktu, w którym mogę dziś śmiało powiedzieć, że wierzę w moc wyższą ode mnie – źródło wszelkiego życia oraz inteligencji. Sednem całej tej koncepcji reinkarnacji jest zmierzanie do osiągnięcia stanu doskonałości. Do ponownego połączenia się z tym źródłem, z którego pochodzimy.”

 

Polecam wywiad z Michaelem Newtonem, w którym dowiecie się dużo więcej na temat jego pracy i badań oraz książki „Wędrówka Dusz” :

 

 

Jak zacząć żyć z serca – Kiesha Crowther

serce

„Ale jak właściwie zacząć żyć z serca? Skąd mamy wiedzieć, że żyjemy z serca? Odpowiedź jest całkiem prosta, jednak na początku może wydawać się trudna, ponieważ umysł lubi wszystko komplikować.  Dla mnie przebywanie w sercu łączy się z bycie obecnym – i to nie tylko w otoczeniu i tym, co mam przed oczami, lecz także w sobie i uczuciach, których doświadczam. Wielu duchowych nauczycieli i wiele ścieżek rozwoju opisuje to w różnych językach i być może nieco innymi słowami. Jednak wszyscy zwracają uwagę na ten sam stan istnienia, będący tak naprawdę czymś w rodzaju niewinności i otwartości na życie. Czytaj dalej

Jaya Jaya Myra – Uzdrawianie Wibracyjne

167019_large„Istnieje wiele rodzajów uzdrawiania wibracyjnego, ale podstawowa zasada jest jedna i ta sama – nasze ciała składają się z różnych obiegów subtelnej energii (lub wibracji), które współpracują ze sobą jako całość Kiedy człowiek jako całość traci równowagę, pojawia się choroba lub dyskomfort spowodowany zastałą energią. Dysharmonia pojawiająca się między myślami, uczuciami, ciałem, umysłem i duszą jest podstawową przyczyną zastałej energii w ciele, co może prowadzić do choroby. Uzdrawianie wibracyjne polega na przywróceniu równowagi umysłu, ciała i emocji poprzez wprawienie zastałej energii w ruch.”

Fragment książki

 

Obecnie wkraczamy w czas, w którym na Ziemi dokonuje się wielki wzrost świadomości. Jedną z wielu części tego złożonego procesu jest zrozumienie zasad działania modelu energetycznego człowieka. Czytaj dalej

Wyśnij świat, w którym……

Inspirujący fragment książki „Wspólnota z Bogiem”  🙂

————————————————————————————————–

„Jakie to uczucie obcować z Bogiem? Nawet jeśli na razie tylko ocierasz się o to doświadczenie, znasz już odpowiedź. Jeśli ustanowiłeś tę więź na krótko podczas medytacji, znasz już odpowiedź. Jeśli doznałeś niesamowitego uniesienia przy radosnym wysiłku fizycznym, znasz już odpowiedź. W stanie wspólnoty z Bogiem, zatracisz na pewien czas poczucie indywidualnej tożsamości. Lecz nie będzie temu towarzyszyło poczucie jakiejkolwiek straty, albowiem wiadoma ci się stanie twoja prawdziwa tożsamość. Uświadomisz ją sobie. Całkiem dosłownie, urzeczywistnisz ją. Ogarnie cię nieopisana błogość, czarowna ekstaza. Poczujesz się zespolony z miłością, zjednoczony ze wszystkim. Nie zadowolisz się już żadną namiastką. Ci, którzy mają za sobą takie doznanie, inaczej patrzą na świat i na życie. Zakochują się w każdym od pierwszego wejrzenia. Doświadczają Jedności z wszystkimi innymi w zaskakujących momentach Świętego Obcowania. Wyższa świadomość i głęboka więź z naturą mogą wywołać w nich łzy radości przy najlżejszym pobudzeniu. Nowa jasność, z jaką wszystko wokół postrzegają, dokonuje w nich przeobrażenia. Zaczynają wolniej się poruszać, ciszej mówić, delikatniej postępować. Takie oraz inne zmiany mogą utrzymywać się kilka godzin lub kilka dni, kilka miesięcy lub kilka lat – albo przez resztę życia. Długość trwania tego doświadczenia jest kwestią indywidualnego uznania. Zaniknie samo z siebie, jeśli nie będzie odnawiane. Tak jak jasność światła mętnieje, im bardziej od niego się oddalacie, tak i błogostan Jedności przemija, im więcej czasu dzieli was od niego. Aby cieszyć się światłem, trzeba trzymać się blisko niego. Aby cieszyć się błogością, trzeba postępować tak samo.

Dlatego wskazane jest, abyście żyjąc w obrębie obecnej Iluzji, stosowali, cokolwiek się sprawdza w waszym przypadku – medytację, ćwiczenia, modlitwę, czytanie, pisanie, słuchanie muzyki – i co dzień rozniecali swoją świadomość. Wstąpicie wtedy na wyżyny Najwyższego. W tym stanie uniesienia nabierzecie wysokiego mniemania o sobie, o innych i o całości Życia.  Wniesiecie wkład w Życie, inny niż do tej pory.

Kiedy raz spotkasz się ze Stwórcą we własnym wnętrzu, zapamiętasz Jego przesłanie, jest to bowiem przekaz płynący z głębi twojego serca. Nie różni się od przesłania, jakie śpiewa twoje serce, gdy zaglądasz drugiemu w oczy z miłością. Nie różni się od przesłania, jakie wykrzykuje twoje serce, kiedy dostrzegasz cierpienie. Jest to nowina, którą przynosisz światu, i którą zostawiasz światu, kiedy stajesz się prawdziwym sobą. Jest to przesłanie, z którym was teraz zostawiam, abyście je znów pamiętali i dzielili się nim z wszystkimi, z którymi się stykacie w życiu. Bądź życzliwy dla bliźnich, i dobry. Bądź życzliwy dla siebie też, i dobry. Wiedz, że jedno z drugim się nie wyklucza. Bądź hojny dla bliźnich, i dziel się. Bądź hojny dla siebie też. Zrozum, że tylko wtedy gdy dzielisz się z sobą, możesz podzielić się z drugim. Albowiem nie możesz dać innym tego, czego sam nie masz. Bądź łagodny dla innych, i szczery. Sobie wiernym bądź, a stanie się, jak po nocy dzień, iż drugiemu się nie sprzeniewierzysz.

Pamiętaj zawsze, że miłość to wolność. Nie trzeba innego słowa do oddania jej istoty. Nie trzeba innego ujęcia do jej zrozumienia. Nie trzeba innego działania do jej wyrażenia. To koniec twoich poszukiwań prawdziwej formuły miłości. Teraz pozostaje tylko pytanie, czy przekażesz ten dar miłości sobie i bliźniemu, jak Ja przekazałem tobie? Wszelkie ustroje, umowy, decyzje i wybory, które wyrażają wolność, wyrażają Boga. Bóg to wolność, a wolność to miłość, objawiona. Pamiętaj zawsze, że żyjesz wśród iluzji, nic, co masz przed oczami, nie jest rzeczywiste. Lecz możesz użyć iluzji do obdarzenia siebie doświadczeniem Ostatecznej Rzeczywistości. W istocie, po to tutaj się znalazłeś. Żyjesz we śnie, który jest twoim własnym wytworem. Niech to będzie sen twego życia, ponieważ dokładnie tym jest. Wyśnij świat, w którym nikt nigdy nie neguje Boga i Bogini w tobie, i w którym ty nigdy więcej nie negujesz Boga i Bogini w innych. Niech twoim pozdrowieniem, na zawsze, będzie Namaste. Wyśnij świat, w którym miłość jest odpowiedzią na każde pytanie, reakcją na każdą sytuację, doświadczeniem nieprzerwanym. Wyśnij świat, w którym Życie i wszystko, co je podtrzymuje, stanowi najwyższą wartość, cieszy się najwyższym poważaniem i znajduje swój najwyższy wyraz. Wyśnij świat, w którym wolność jest najwyższym przejawem Życia, w którym deklaracjom miłości nie towarzyszy dążenie do ograniczenia swobody ukochanej osoby, w którym wolno jest wszystkim głosić chwałę swego istnienia w całej okazałości. Wyśnij świat, w którym każdy otrzymuje równe szanse, dla każdego dostępne są równe zasoby, każdemu przysługuje równa godność, tak aby wszyscy na równi mogli doświadczać niezrównanego cudu Życia. Wyśnij świat, w którym nikt nie jest osądzany przez drugiego, w którym miłość nie jest obwarowana warunkami, w którym strach przestał być narzędziem wymuszania szacunku. Wyśnij świat, w którym różnice nie prowadzą do podziałów, indywidualność nie prowadzi do odosobnienia, a wielkość Całości znajduje odbicie w wielkości swoich części. Wyśnij świat, w którym wszystkiego jest dosyć, a każdy akt ofiarowania na nowo to uświadamia, każdy czyn to umacnia. Wyśnij świat, w którym nie lekceważy się cierpienia, nie okazuje nietolerancji, nie zaznaje się nienawiści. Wyśnij świat, w którym zniesiono ego, obalono Wyższość i usunięto Niewiedzę z doświadczenia, sprowadziwszy ją do poziomu iluzji, jaką jest. Wyśnij świat, w którym błędy nie narażają na wstyd, żal nie przeradza się w wyrzut, osąd nie prowadzi do Potępienia. Wyśnij te rzeczy, i inne, jeśli je wybierasz. Mocą swoich snów zakończ koszmar swojej rzeczywistości. Możesz wybrać to. Albo Iluzję.

Nadszedł czas rozstrzygnięcia. Nadszedł czas dokonania wyboru. Znalazłeś się na rozdrożu – jak twoja rasa. W nadchodzących dniach i tygodniach, miesiącach i latach, zdecydujesz, jak wyglądać ma życie na twojej planecie – albo czy w ogóle ma być życie na twojej planecie. Możesz dalej tkwić w Iluzji, jaką stworzyłeś, przeświadczony o jej realności. Albo odsunąć się od Iluzji, przejrzeć ją, rozpoznać jako Iluzję i użyć Iluzji do doświadczenia nieba na ziemi oraz Ostatecznej Rzeczywistości, Kim W Istocie Jesteś. Oto Moje przesłanie dla świata: Możecie zbudować nową cywilizację. Możecie odnowić świat. Wybór należy do was. Chwila jest bliska. Chwila łaski. Wykorzystaj ją. Nie przegap szansy. Zacznij, po przebudzeniu, od dostrzeżenia w sobie tego, Kim Jesteś W Istocie, od pochwały tego, kim byłeś i kim się stałeś. I od tej chwili, chwili łaski, postanów być czymś więcej niż do tej pory, niż ci się kiedykolwiek marzyło; sięgać, gdzie rozum nie sięga, łamać, czego rozum nie złamie; mierzyć siły na zamiary, nie zamiary podług sił. Zobacz w sobie światło, które naprawdę rozjaśni świat. Ogłoś siebie nim. Objaw to swojemu sercu, a następnie przez swoje serce każdemu. Niech twoje czyny mówią za ciebie. Napełnij swój świat miłością.

Wiedz, że przybyłeś na ten świat, aby go uzdrowić. Nie ma innego powodu, dla którego tu jesteś. Dążysz do mistrzostwa duchowego i czas wreszcie pójść naprzód. Takie jest Moje przesłanie, ale to nie wszystko. Żyj w świecie, nie ignoruj go. Duchowość nie musi być równoznaczna z chowaniem się w niedostępnej jaskini. Bądź w świecie, ale nie z tego świata. Nie odrzucaj Iluzji, ale też nie daj się omamić. Nie uciekaj przed światem. W ten sposób nie tworzy się nowego świata, i w ten sposób nie doświadcza się najwspanialszego wydania samego siebie. Pamiętaj, że świat z zamierzenia służy ci jako pole odniesienia, w obrębie którego możesz doświadczyć, Kim Naprawdę Jesteś. Czas to uczynić.

Beautiful-Earth-Light-Wallpaper-HD

Świat, jaki powołaliście do istnienia, może wkrótce zostać przez was unicestwiony, jeśli dłużej będziecie przymykać oczy na to, co się dzieje, pozwalać, aby sprawy toczyły się swoim biegiem, jeśli pochłonięci swoimi codziennymi doświadczeniami, zatracicie szerszą perspektywę wspólnego dobra. Rozejrzyjcie się wokół siebie. Poczujcie w sobie pasję. Niech ona podpowie wam, jaki wycinek świata wokół siebie pragniecie stworzyć na nowo. Następnie wykorzystajcie narzędzia, jakie wam dano do tworzenia. Użyjcie narzędzi swojego społeczeństwa: religii, edukacji, polityki, ekonomii i duchowości. Z ich pomocą możecie wyrazić, Kim Jesteście. Nie sądźcie, że duchowość nie idzie w parze z polityką. Polityka to duchowość, okazana. Nie myślcie, że ekonomia nie ma nic wspólnego z duchowością. Wasza gospodarka odsłania waszą duchowość. Nie zakładajcie, że edukacja i duchowość mogą, czy powinny, być rozdzielone. Albowiem w nauczanie wkładasz siebie – a jeśli to nie jest duchowość, to co nią jest? Nie wyobrażajcie sobie, że religia i duchowość to nie to samo. Duchowość buduje most pomiędzy ciałem, umysłem i duszą. Prawdziwa religia buduje most, nie mur. Bądźcie więc budowniczymi mostów, niech pokonają przepaście, jakie wyrosły między religiami, kulturami, rasami i narodami. Złączcie to, co rozerwano. Czcijcie swój dom we Wszechświecie, miejcie go w dobrej pieczy. Chrońcie swoje środowisko naturalne. Pomnażajcie swoje zasoby i rozdawajcie. Chwalcie Boga oddając chwałę jeden drugiemu. Dojrzyjcie Boga w każdym i pomóżcie każdemu dojrzeć Boga w sobie. Zakończcie podziały i spory, zmagania i walki, wojny i zabijanie na zawsze. Połóżcie temu kres. Wszystkie cywilizowane społeczności dochodzą do tego prędzej czy później. Oto Moje przesłanie dla świata, ale to nie wszystko. Jeśli naprawdę pragniecie doświadczyć świata swoich najszczytniejszych marzeń, musicie kochać bezwarunkowo, dzielić się hojnie, porozumiewać otwarcie i działać wspólnie. Nie ma mowy o ukrytych intencjach, ograniczeniach miłości, odmawianiu czegokolwiek. Musicie zdecydować, że rzeczywiście stanowicie Jedno, i to, co dobre dla drugiego, jest dobre dla was, a to, co złe dla drugiego, jest złe dla was; cokolwiek robicie dla drugiego, robicie dla siebie, czegokolwiek szczędzicie drugiemu, szczędzicie sobie. Czy takie postępowanie jest w zasięgu waszych możliwości? Czy ludzka rasa jest w stanie tak zabłysnąć? Tak. Tak, tak i po tysiąckroć tak!

Możecie ogłosić „Nigdy więcej” i nie będą to puste słowa. Wasze chwile sromotnych upadków staną się wtedy przesłanką do niebotycznych wzlotów. Czy waszą rasę stać na to, aby to ogłosić? Czy ludzkość potrafi zachować w pamięci swój własny wizerunek, jaką była, kiedy myślą, mową i uczynkiem dawała świadectwo obrazowi i podobieństwu Bożemu? Czy ludzka rasa jest w stanie tak zabłysnąć? Tak. Tak, tak i po tysiąckroć tak! Tacy mieliście być, tak miało wyglądać życie, lecz wy zagubiliście się w Iluzjach.

Nie jest jeszcze za późno. Nie, wcale nie jest późno. Wasz cud, wasza chwała sprawia, że możecie to osiągnąć, możecie tacy być. Możecie być miłością.”

Neale D. Walsch – „Wspólnota z Bogiem”

the_good_and_bad_aspects_of_the_world_by_silviastarlight5-d73rmcr

Kiesha Crowther na temat przejścia z umysłu do świadomości serca

serce1

„Klucze do tego, jak żyć z serca znajdują się u dwóch wielkich, starożytnych cywilizacji: Majów i Aborygenów. Oni wciąż tym się kierują i uczą nas, jak ponownie zacząć tak żyć. Przez tysiące lat cywilizacja człowieka rozwijała się w szczególny sposób. Rozwinęliśmy możliwości naszych umysłów do takiego stopnia, że dokonaliśmy wspaniałych odkryć, wybudowaliśmy wielkie miasta, a ostatnio nastąpił ogromny skok w dziedzinie odkrywania nowych technologii. Bez wątpienia udało się osiągnąć wiele wspaniałych rzeczy. Jednak problem tkwi w tym, że serce zostało w tyle. Przestaliśmy działać i podejmować decyzje z serca oraz odczuwać nasze połączenie ze wszystkim, co żyje. Przeceniliśmy racjonalny, logiczny umysł i wierzymy tylko  to, co możemy zobaczyć i czego doświadczyć zmysłami. Tak nigdy nie miało być. Teraz jesteśmy wzywani, by ponownie zacząć żyć z serca. To jedno z głównych przesłań, którymi szczególnie polecono mi się podzielić. […] Czytaj dalej

Fizyczna transmutacja – co się dzieje z naszymi ciałami

„Ludzie przeżywają wiele znaczących zmian w świadomości oraz w ciele fizycznym. Moim zdaniem planeta Ziemia i każda żyjąca tutaj Istota podwyższa swoje wibracje, ponieważ we Wszechświecie wszystko jest jednością. Wiele dzieci narodzonych w ostatnim czasie ma ciało, które jest magnetycznie lżejsze. Ci z nas, którzy są starsi i „wybierają przemianę”, muszą przejść przez wiele przemian fizycznych.”

dr Berrenda Fox

DNA ActivationChciałbym poruszyć temat, który w mojej ocenie jest niesamowicie ważny. Postaram skupić się na opisie zmian, które obecnie się w ludziach dokonują, z wyodrębnieniem różnych poziomów, na których one zachodzą. Smutną rzeczą jest widok zabieganych, pochłoniętych konsumpcjonizmem ludzi, którzy zupełnie nie zdają sobie sprawy co się obecnie z nimi dzieje. W moim odczuciu prawdziwą oznaką odpowiedzialności, dojrzałości i mądrości człowieka jest nadanie w swoim życiu najwyższego priorytetu szeroko pojętemu rozwojowi własnej świadomości, polegającego głównie na wyzwoleniu się z dyktatury własnego ego. Oczywiście na rozwój składa się wiele różnych czynników. Jednak przyspieszenie energetyczne, które nastąpi w przyszłym oraz w 2017 roku sprawi, że pomiędzy częstotliwością Planety a częstotliwością ludzi, którzy nie pracują nad podwyższaniem i oczyszczaniem własnej wibracji, będzie występować coraz większy dysonans, który zacznie coraz bardziej uniemożliwiać harmonijne istnienie na wszystkim poziomach – m.in fizycznym i psychicznym. Dlatego już w niedalekim czasie ludzi, którzy są całkowicie skupieni na swoich zewnętrznych celach – karierach, nabywaniem dóbr materialnych zobaczą i zrozumieją jak bardzo do tej pory byli zaślepieni w swojej ignorancji. Chciałbym zaapelować do każdego komu wewnętrzny głos, czyli intuicja podpowiada, aby poświęcić więcej czasu dla własnego ciała oraz aby mocniej zając się rozwojem własnej świadomości. Nadajcie tym rzeczom w nadchodzącym roku najwyższy priorytet, a zobaczycie na koniec przyszłego roku, że dokonaliście najmądrzejszego wyboru.

TRANSMUTACJA CIAŁA FIZYCZNEGO

Częścią obecnie postępującej transformacji planetarnej jest transformacja, która odbywa się w nas samych. Równolegle do wielkich zmian i przeobrażeń na światowej scenie politycznej, ekonomicznej, gospodarczej, naukowej, medycznej itd dokonuje się ( i będzie się wykładniczo nasilać) wielka transformacja człowieka, który przeobraża się obecnie na wszystkich swoim poziomach – fizycznym, energetycznym, psychicznym, emocjonalnym. Wraz ze zmianą wibracyjną Planety zmienia się struktura wibracyjna człowieka. Tak naprawdę wszytko w nas podlega obecnie zmianie. Zaczynając od ciała kończąc na naszej świadomości. Postanowiłem każdemu z tych poziomów poświęcić trochę czasu – w tym poście skupię się na aspekcie fizycznym.

Nasze ciała podlegają obecnie transmutacji. Zmieniają swoją strukturę opartą dotychczas na węglu, w strukturę kryształową, zbudowaną na bazie krzemu. Dzięki temu będziemy mogli przyjmować i magazynować w sobie więcej światła. Zmiana ta zachodzi na poziomie struktur komórkowych, ewolucji podlega nasze DNA, a konkretnie aktywowana zostaje dotychczas uśpiona część DNA. Jest to potężna zmiana ewolucyjna, która dotąd nie miała miejsca, lecz jest ona niezbędna abyśmy mogli egzystować w nadchodzącej, pomału wyłaniającej się energetycznej rzeczywistości, która będzie wynikiem wibracyjnego przestrojenia się naszej Planety. W nowej, wysokowibracyjnej rzeczywistości nastąpi wielkie otwarcie na wyższe wymiary istnienia, dzięki czemu my ludzie, którzy jesteśmy istotami elektromagnetycznymi będziemy mogli doświadczać wielowymiarowości życia. Dlatego nasze ciała obecnie transmutują w kierunku krystalicznego bytu, ponieważ tylko krystaliczne struktury mogą egzystować na wyżej wymiarowych poziomach. Zmiany te spowodują, że nasze ciała staną się lżejsze, jaśniejsze i przepełnione światłem. Jest to przepiękna perspektywa, a możliwości, które staną się dzięki temu dostępne człowiekowi są niesamowite. Myślę, że w przyszłości, w dalszej części rozwoju swojego bloga będę na ten temat pisał bardzo dużo. Warto zaznaczyć, że już teraz przychodzą na świat dzieci, których DNA jest bardziej zaawansowanej fazie ewolucji. Dzieci te są darem dla naszego świata. Nasze  dotychczasowe ciała oparte w swej budowie na węglu są tak jakby „za ciężkie”, zupełnie niekompatybilne dla nowej wysokowibracyjnej rzeczywistości. Nie tylko człowiek podlega obecnie tym ewolucyjnym zmianom w DNA. Wszystkie organizmy żywe znajdujące się na Ziemi także są w trakcie tej zmiany. Jest to oczywiste ponieważ transformacji dokonuje sama Planeta, więc siłą to samo dzieje się ze wszystkim co znajduje się na niej.

EPIGENETYKA NA TROPIE ZMIAN

Temat ten badany jest już obecnie przez wielu naukowców na świecie. Polecam zajrzeć do publikacji m.in dr Vladimira Poponina, biologa molekularnego Piotra Garjajeva, dr Berrendy Fox, a także Bruca Liptona. Wiemy już, że naukowcy udowodnili poprzez liczne eksperymenty, że DNA jest czułe i podatne na linie energetyczne tworzące światło i energię, tak więc teoria o wpływie zewnętrznego promieniowania na nasze DNA jest już poparta naukowa. W ostatnich latach w świecie medycyny wielkiego wstrząsu dokonała koncepcja kontroli epigenetycznej, czyli epigenetyki. Epigenetyka mówi nam o tym, że nasze geny nie są czymś co zostało na stałe zdeterminowane w momencie naszego urodzenia. Ludzki kod genetyczny można przeprogramowywać i zmieniać, a skutecznie mogą tego dokonać zarówno czynniki zewnętrzne – m.in wpływ środowiska oraz przede wszystkim ludzka świadomość – za pośrednictwem emocji, myśli i przekonań. Więcej informacji na temat epigentyki jest zawartych w recenzji książki „Przeskok ewolucyjny”.

https://globalneprzebudzenie.wordpress.com/2015/05/28/przeskok-ewolucyjny-bruce-lipton-steve-bhaerman/

DNA molecules and men

FIZYCZNE SYMPTOMY I OBJAWY

Aby zobrazować fazę ewolucyjną, której doświadcza teraz ludzkość pomocna jest analogia do gąsienicy i motyla. Jesteśmy teraz na etapie gdzie podlegamy genetycznej mutacji, dzięki której staniemy się istotami wielowymiarowymi, wyposażonymi w nowe funkcje i możliwości. To co się dzieje obecnie z naszymi ciałami przypomina etap gdy gąsienica przemienia się w poczwarkę – kolejne stadium w drodze do zostania motylem. Na pierwszy rzut oka proces ten wydaje się mieć charakter destrukcyjny, lecz w rzeczywistości jest zupełnie inaczej.

Wśród wielu objawów naszej transmutacji najczęstszymi wydają się być notoryczne osłabienie i zmęczenie (często po wykonaniu nawet małego wysiłku), migrenowe bóle głowy, bóle mięśni, bóle kończyn i kości, kołatanie serca, podwyższenie ciśnienia krwi, szumy w uszach (ja mam je niemal codziennie), zawroty głowy, wibrowanie ciała (często samych kończyn), problemy ze swobodnym regularnym oddychaniem, utrzymujące się przez jakiś czas objawy grypy, katar, problemy z systemem immunologicznym i limfatycznym, potrzeba większej ilości snu, bezsenność, budzenie się w środku nocy, brak siły i chęci na poranne wyjście z łóżka, otępienie,.

Skupiłem się w tym poście tylko na objawach fizycznych, lecz trzeba pamiętać, że wielkie zmiany dotyczą także sfery naszej psychiki i emocji ( o tym w innym poście). Zaznaczę tylko jedynie, że najczęstszym symptomem jest pojawienie się depresji, brak motywacji i woli życia, wysoki poziom stresu i rozdrażnienie. Człowiek czuje się jakby był przejechany przez walec – brak mu energii na działanie oraz chęci i motywacji. Również pojawiają się duże kłopoty z pamięcią i koncentracją – często trudno nam sobie przypomnieć co wykonywaliśmy wczoraj, a także tracimy orientacje jeśli chodzi o wyczucie godziny czy dnia tygodnia. Bardzo ciężko jest utrzymać wysoki poziom koncentracji podczas wykonywania jednej czynności.

Większość z tych zmian może utrzymywać się przez długi czas, niektóre z nich po kilku dniach znikają, po czym za jakiś czas ponownie wracają. Ludzie często szukają pomocy u lekarzy, lecz współczesna medycyna akademicka nie potrafi rozpoznać co się naprawdę dzieje, ponieważ ciało energetyczne nie leży w zakresie ich kompetencji. Ich diagnoza przeważnie będzie się opierała na stwierdzeniu, że wszystko jest w porządku. Każdy człowiek przechodzi w indywidualnym tempie przez proces ewolucji, więc u jednych mogą niektóre symptomy pojawić się dużo wcześniej, a u innych w późniejszym okresie.

ŚWIADOME PRZEJŚCIE PRZEZ ZMIANY

Świadomość tego co się dzieje obecnie z naszymi ciałami pozwala nam przede wszystkim wyzbyć się lęku związanego z występowaniem wyżej wymienionych objawów. Powinniśmy zrozumieć, że jest to naturalna część procesu. Tym na czym powinniśmy się skupić jest świadome wspieranie naszego ciała w dokonaniu przeskoku na wysokowibracyjne egzystowanie. Oczywiście główna praca polega na rozwoju naszej świadomości – przede wszystkim wzniesieniu się ponad uwarunkowania egotycznego umysłu, oczyszczeniu z negatywnych przekonań, wzorców i programów mentalnych, które przez ostatnie tysiąclecia ściągały i utrzymywały ludzką świadomość w niskowibracyjnym zakresie.

Dużą uwagą i troską powinniśmy otoczyć nasze ciała, które są przecież narzędziami umożliwiającymi nam doświadczenie rzeczywistości tu i teraz. Istnieje wiele rzeczy i czynności, których wykonywanie pomoże naszemu ciału przejść spokojniej i płynniej przez ten okres zmian. Przede wszystkim należy dbać o regenerację. Powinniśmy słuchać swojego ciała i iść spać w momencie gdy mamy ochotę na sen. Niektóre osoby będą potrzebowały ogromnej ilości snu, dlatego bardzo ważne jest aby się nie obwiniać, że trwonimy swój czas na spanie i stajemy się leniwi, tylko po prostu spać tyle ile nasze ciało chce. Kolejną ważną rzeczą jest picie dużej ilości wody. Woda ma ogromny wpływ na transmisję energii w naszym ciele, dlatego im więcej jej pijemy tym łatwiej i swobodniej będzie się przemieszczać energia po naszym ciele.

glas-water.390x280x1

Następną ważną rzeczą są ćwiczenia fizyczne. Pozwalają one zachować naszemu ciału dobrą kondycję i formę. Szczególnie polecam praktykowanie ćwiczeń, które otwierają ośrodki energetyczne w naszym ciele – czyli czakry. Ja osobiście wykonuję każdego dnia ćwiczenia tybetańskie i mogę je szczerze polecić każdemu bo mocno wzmacniają energetykę naszego ciała.

https://globalneprzebudzenie.wordpress.com/2015/09/25/peter-kelder-zrodlo-wiecznej-mlodosci-piec-rytualow-tybetanskich/

Godnym polecenia jest na pewno kurs Qigonu, dzięki któremu lepiej nauczymy się zarządzać przepływam w naszym ciele energii życiowej, tzw prany. Kolejną rzeczą na którą do której warto się przyłożyć jest regularny, świadomy i głębokie rodzaj oddychanie. Na temat świadomego oddychania jest wiele informacji w internecie, ja osobiście polecam książkę Colina P. Sissona – „Sztuka Świadomego Oddychania”. Odżywianie jest kolejnym kluczowym aspektem nad którym powinniśmy się skupić. Warto przechodzić stopniowo na coraz to lżejsze posiłki, bogate w witaminy. Warto też wspierać się wieloma suplementami diety oraz ziołami. Ja zacząłem regularnie pić od około dwóch tygodni ORMUS, który wg mnie niesamowicie pozytywnie wpływa na moją energetykę. Od kiedy go używam to zauważyłem, że zmniejszyło się u mnie zapotrzebowanie na jedzenie. Jem teraz mniej i rzadziej, ale za to mam w sobie więcej witalności niż przedtem. Także zmalał mi apetyt na ciężkie potrawy. Następnym suplementem, który chcę dodam do swojego menu będzie ziemia okrzemkowa. Jest to bardzo ważny suplement z racji tego, że jak wspomniałem wcześniej nasze ciało przebudowuje swoją strukturę z węglowej na krystaliczną, opartą właśnie na krzemie. Należy pamiętać również o częstym przebywaniu wśród natury. Natura sama w sobie jest inteligentna i znakomicie harmonizuje i balansuje nasze ciało energetyczne.

6

Wymieniłem tylko marginalnie najważniejsze moim zdaniem rzeczy nad którymi powinniśmy się skupić. Poniżej podrzucam kilka filmików, w których znajdziecie mnóstwo innych, bardzo cennych informacji i rad odnośnie transmutacji naszego ciała.