Podnoszenie wibracji Planety cz.3

rainbow-light-earth

W ostatniej części chciałbym skupić się na charakterystyce drugiego rodzaju rzeczywistości, której ludzie teraz mogą doświadczyć. Postaram się jak najtrafniej opisać dlaczego ten wyjątkowy i przełomowy czas, w którym żyjemy, jest dla nas tak niesamowitą szansą rozwoju, oknem wielkich możliwości, oczywiście w przypadku jeżeli podejmiemy decyzję o świadomym uczestniczeniu w tym procesie. To co się dzieje obecnie z nami i Planetą jest w swej istocie zwykłą ewolucją, która z pewnych powodów niesamowicie przyspieszyła. Przyspieszenie to ma miejsce dlatego, że Planeta nie może już dłużej tolerować tkwienia ludzi w głębokiej nieświadomości, ponieważ bezpośrednio zagraża to jej istnieniu. O ile jeszcze kilkaset lat temu wszystkiego rodzaju konflikty i wojny „nie przeszkadzały” naszej Planecie, ponieważ kilkadziesiąt tysięcy walczących, nieświadomych swojego wzajemnego połączenia i jedności ludzików na koniach zostawiło po sobie jedynie trochę kurzu i zwłok na polu bitwy, o tyle dzisiaj, kiedy dysponujemy taką technologią jak broń jądrowa, doczekaliśmy się czasu, w którym po raz pierwszy w historii istnieje potencjalne niebezpieczeństwo, że człowiek za pomocą techniki może unicestwić całą Planetę. Nie tylko sama broń jest zagrożeniem. Ograbianie Ziemi z jej surowców mineralnych, a także zanieczyszczanie gleby oraz powietrza przyjęły już takie rozmiary, że zwyczajnie nasza Planeta, która jest żywą, świadomą i inteligentną istotą nie może już dłużej zezwolić na takie traktowanie. Podobnie rzecz się ma z człowiekiem. Poza potencjalną groźbą, że za pomocą jednego guzika możemy dokonać samozagłady, lub „niechcący” wyprodukować wirusa w laboratoriach, który wykosi naszą populację, istnieje szereg innych problemów, które mocno każą nam zastanowić się nad przyszłością naszych wnuków – ich zdrowiem oraz warunkami do życia jakie im pozostawimy. Jak będą funkcjonować ich organizmy jeżeli dalej utrzyma się intensywność dodawania chemii do produktów spożywczych, wprowadzania do naszych sklepów GMO oraz ładowania różnego rodzaju świństw w szczepionki czy lekarstwa?

Nie trzeba być wizjonerem, lecz wystarczy użyć trochę wyobraźni i logiki, aby wywnioskować dokąd zaprowadzi nas dalsze funkcjonowanie i trwanie takiego świata. Z tego właśnie powodu ewolucja nie może już sobie pozwolić na powolny postęp. Dlatego Ziemia obecnie podwyższa swoją wibrację, co ma za zadanie oczyścić ją z całego negatywizmu oraz naprowadzić nasz kurs na tory normalności i harmonii. Oczywiście należy wspomnieć o tym, że transformacja Ziemi jest częścią szerszego – kosmicznego cyklu. Planeta nie jest pozostawiona sama sobie, lecz wspierana przez siły i energie napływające z centrum naszej galaktyki, o czym doskonale wiedziały starożytne plemiona, dysponujące wiedzą na temat cykli galaktycznych:

https://globalneprzebudzenie.wordpress.com/2014/10/04/starozytne-przepowiednie-na-temat-czasu-wielkich-zmian-w-ktorym-zyjemy/

01-22_1944358556-solar-system-milky-way

Nie jest przypadkiem, że sławny rok 2012, będący symbolicznym rozpoczęciem nowego cyklu galaktycznego, zbiega się z okresem historii naszej cywilizacji, w którym musimy dokonać punktu zwrotnego jeżeli chcemy przetrwać i rozwijać się jako gatunek. Wszystko jest częścią większego kosmicznego planu, który polega na wybudzeniu się świadomości ze snu o iluzji separacji oraz przebudzeniu do swojej prawdziwej natury – jedności. Dlatego mówiąc o tym jakie korzyści odniesiemy poprzez podnoszenie własnej wibracji i równoczesne asystowanie Planecie we wzroście jej wibracji, pamiętajmy o tym, że podlegamy wpływowi zarówno Ziemi oraz kosmosu. Jedna siła oddziałuje i wspiera nas od dołu, druga z góry. Stwarzają nam one warunki do dokonania ogromnego przeskoku ewolucyjnego, jeżeli tylko jako rasa ludzka uczynimy to swoim priorytetem. Tak się składa, że obecnie coraz więcej ludzi dostrzega, że z naszym światem dzieje się coś dziwnego. Fala przebudzenia nasila się stopniowo – niektórzy mają świadomość całego procesu transformacji już od wielu lat, inni dopiero teraz otwierają się na tego rodzaju informacje i i energie, chociaż jeszcze rok temu nawet nie pomyśleliby o tym. Aby jednak dotrzeć do świadomości ogółu populacji wydaje się być potrzebny jakiś zewnętrzny impuls, wywołujący swego rodzaju szok kulturowy i informacyjny. Taką rolę prawdopodobnie spełni przyszłe globalne załamanie finansowe, które ma określone zadanie w tym szerokim procesie. Kolaps ekonomiczny uświadomi każdego człowieka na Ziemi, że kierunek jaki obrała nasza cywilizacja jest błędny. Spowoduje on, że ludzie masowo zaczną kwestionować istniejący porządek i system. Dopiero kiedy zostanie spełniony ten warunek, proces transformacji będzie mógł przejść do następnej fazy, której ja osobiście nie mogę się już doczekać 🙂

Dlatego tak ważna jest świadomość tego, w którym miejscu się obecnie znajdujemy. Stojąc na rozdrożu musimy jako rasa ludzka dokonać wyboru, polegającym na tym jaki świat chcemy tworzyć. Czy ma to być świat, który tworzymy od tysiącleci – zdominowany przez nasze ego świat podziałów, rywalizacji i cierpienia (Świat z telewizyjnych wiadomości, którego dysfunkcja z każdym miesiącem się nasila), czy jednak świat pełen pokoju, radości i wolności. Jak wspominałem w poprzedniej części podnoszące się wibracje Planety powodują, że istnieją obecnie dwie równoległe rzeczywistości, których możemy doświadczać jako ludzie.

Jakkolwiek czymś ważnym i odpowiedzialnym jest dbanie o swoją sytuację materialną, tak osobiście uważam, że rozwój własnej świadomości, podnoszenie wibracji jest w obecnych czasach rzeczą zdecydowanie najważniejszą. Myślę, że w dość krótkim czasie stanie się to jasne dla ogółu. Od nas samych, od naszego wyboru zależy czy wybierzemy drogę, która zaprowadzi nas do świata dysfunkcji i szaleństwa. Możemy również wybrać inną drogę i poprzez swój rozwój świadomości, budować już teraz Nową Ziemię. Oba światy zaczynają się coraz bardziej od siebie rozjeżdżać, co myślę, że jest już widoczne dla większości.

ROZWÓJ ŚWIADOMOŚCI KLUCZEM DO NOWEJ RZECZYWISTOŚCI

 

Samo życie poprzez ewolucję dąży teraz do przebudzenia naszej świadomości. Po tysiącach lat trwania w uwarunkowanych strukturach egotycznego umysłu, przyszła pora na to aby człowiek wzniósł swoją świadomość do poziomu, który pozwoli mu na uzmysłowienie tego, że stanowi część większego organizmu. Proces ten obecnie przebiega stopniowo. Zanim człowiek na Planecie osiągnie świadomość tego, że sednem jego prawdziwej i najgłębszej natury jest uniwersalna, wypełniająca cały wszechświat, wszechobecna świadomość, to najpierw będzie musiał dokonać mniejszego kroku, który polega na uświadomieniu sobie, że jako część, komórka globalnego organizmu, stanowi jedność ze wszystkim i wszystkimi na swojej Planecie.

Dzięki podwyższaniu przez Matkę Ziemię swojej wibracji, a także coraz intensywniejszemu oddziaływaniu transformujących nas energii kosmicznych, wyłania się i krystalizuje nowa energetyczna rzeczywistość, która wspiera wszystkie istoty, które obrały sobie za cel dokonanie własnego świadomościowego przeskoku ewolucyjnego. Przeskoku, po którym zaczną oni postrzegać siebie w nowy sposób – jako fragment, aspekt większej globalnej lub kosmicznej świadomości.

earthfrequencyrising

Aby lepiej to zrozumieć się pewną analogią. Porównajmy naszą świadomą Planetę do innego żywego i świadomego organizmu, jakim jest nasze ciało. Każda z siedmiu miliardów ludzkich istot niech odzwierciedla w tej analogii komórkę naszego ciała. Jeden człowiek może być komórką nogi, drugi serca, trzeci mózgu, czwarty np. wątroby itd. W zdrowym organizmie każda komórka w 90-98% działa dla dobra organizmu, a tylko w 2-10% w swoim własnym interesie. Wszystkie komórki posiadają samoświadomość tego, że są elementem składającym się na większe ciało. Jak łatwo się domyśleć człowiekowi brakuje tej świadomości, ponieważ jego egotyczny umysł nie pozwala mu zauważyć wzajemnej zależności i połączenia z innymi. Co stałoby się z ludzkim organizmem gdyby jego komórki zaczęły zachowywać się i postrzegać siebie nawzajem tak jak robią to współcześni ludzie?

Logiczne, spójne i wręcz oczywiste wydaje się być to, że następnym krokiem w ewolucji naszej świadomości jest wzniesienie się ponad sztywne, skostniałe uwarunkowania naszego umysłu, który każe nam wierzyć w to, że jesteśmy bytami odseparowanymi od całej reszty – od zwierząt, od ludzi, od Planety i od Wszechświata. Całe sedno przebudzenia na tym polega. Można powiedzieć, że zmienia się wtedy postrzeganie z poziomu umysłu na postrzegania z poziomu serca, duszy. Dlatego Ziemia podnosząc swoją częstotliwość stymuluje i wspiera nas w dokonaniu tego.

 

Z tego powodu osoby, których intencją jest praca nad wzrostem własnej wibracji, a także wzniesienie swojej świadomości do poziomu, który pozwala postrzegać siebie samego oraz swoje życie z perspektywy jedności stworzenia, będą doświadczać rzeczywistości zgoła odmiennej od tej, której doświadczają ludzie tkwiący w starych uwarunkowaniach swojego egotycznego umysłu. Jest to piękna rzeczywistość, pełna nowych możliwości, a przede wszystkim rzeczywistość, w której można uwolnić się od cierpienia, czuć nieustającą radość istnienia oraz wewnętrzny spokój. W dalszej części posta postaram się opisać jakie cudowne możliwości czekają w tej rzeczywistości.

3a39ef962b600fee441960e9cc86037461e79a2a

Chciałbym teraz nakreślić mniej więcej obraz takiej rzeczywistości. Aby doświadczyć jej, kluczowym warunkiem jest pokochanie samego siebie oraz świadomość wzajemnego połączenia z innymi i zrozumienie, że razem ze wszystkim co istnieje wokół nas, jesteśmy przejawami jednej uniwersalnej świadomości – jednego życia. I tutaj zaczynają się schody, ponieważ nawet jeżeli ktoś w końcu zda sobie z tego sprawę, rozumie to przeważnie tylko swoim intelektem. Pozostaje to dla niego intelektualną koncepcją. Taka osoba pomimo tego, że wie, to często ma kłopoty z zastosowaniem tej wiedzy w życiu codziennym. Ciągle są u niej obecne nawyki, charakterystyczne dla życia z poziomu egotycznego umysłu. Jednym z takich nawyków jest osądzania i ocenianie innych, gdzie za pomocą nalepiania mentalnych etykietek na każdego wokół, tworzy się sztuczny podział miedzy sobą a resztą. Najczęstszymi etykietkami są te, które tworzą podział na tle rasowym, narodowym, religijnym etc. Również przypisywanie sobie wyższości lub słuszności nad drugim człowiekiem jest jednym z przejawów tkwienia w uwarunkowaniach ego. Takich nawyków może być naprawdę wiele i trzeba mieć w sobie sporo samoświadomości, aby umieć je wszystkie rozpoznać.

ŚWIAT RADOŚCI, SPOKOJU I WOLNOŚCI

Postrzeganie wszystkiego z poziomu jedności oznacza, że traktujemy innych tak jakbyśmy chcieli aby traktowano nas. Jest to po prostu bycie dobrym człowiekiem. Nie ogranicza się to tylko do kontaktów międzyludzkich, ale rozszerza się i przejawia w naszym związku z naturą oraz przede wszystkim w relacji z samym sobą. Taka postawa życiowa jest obecnie silnie wspierana przez samą Planetę. Każdy człowiek intuicyjnie wie jak powinien postępować – mamy tą mądrość zakodowaną w sobie. W jaki zatem sposób Planeta nas wspiera? Jak wygląda ta druga rzeczywistość, równoległa do opisanej w poprzedniej części, rzeczywistości – świata iluzji i cierpienia. Ci, którzy doświadczają tej cudownej rzeczywistości, doskonale zdają sobie sprawę z tego, że wzrastająca częstotliwość Ziemi ułatwia oraz pomaga w wzniesieniu własnej świadomości na wyższy poziom, a także wspiera w dokonaniu uzdrowienia na każdym poziomie – fizycznym, psychicznym, emocjonalnym i mentalnym. Właśnie to jest największe dobrodziejstwo tej rzeczywistości – możliwość dostąpienia szybkiego uzdrowienia w tych wszystkich obszarach. Poprzez podnoszenie własnej wibracji, tak jakby „idzie się w parzę” ze wzrastająca wibracją Planety. Dostaje się wtedy potężnego energetycznego doładowania, które popycha do przodu w rozwoju. Dzięki temu otwierają się na napływ do swojego życia wielu korzyści, m.in: witalności, zdrowia, inteligencji, kreatywności, spokoju, rozwoju szóstego zmysłu( telepatia, telekineza, jasnowidzenie, intuicja itd), zrozumienia itd.

POKOCHAJ SIEBIE

Jak wspomniałem kluczowym warunkiem, który umożliwia doświadczanie tej rzeczywistości jest pokochanie samego siebie. Kochać siebie jest równoznaczne dla mnie z przestaniem zadawania sobie cierpienia. Oczywiste jest, że dopiero kiedy pokochamy siebie to możemy wyjść na zewnątrz z miłością do całego stworzenia. Z doświadczenia i z obserwacji wiem, że pokochanie siebie nie jest możliwe w przypadku gdy będzie to tylko naszą intencją i życzeniem. Zapewnienie siebie, że od jutra będziemy dla samych siebie łagodniejsi i bardziej życzliwi tak naprawdę niewiele daje. Prędzej czy później wrócimy i tak do swojej poprzedniej postawy i nawyków. Tak samo jest w przypadku naszego podejścia do innych. Staranie się w byciu lepszym dla innych jest na pewno czynem wartym pochwalenia, ale rzadko samo to wystarczy, aby naprawdę się przemienić w lepszego człowieka.

GRUNTOWNA PRZEMIANA ŚWIADOMOŚCI – WYJŚCIE POZA EGOTYCZNY UMYSŁ

Realna wewnętrzna zmiana może się dokonać jedyne poprzez poszerzenie, wzrost swojej świadomości. Mam tutaj na myśli wzniesienie się ponad granice swojego egotycznego umysłu. Samo odkrycie, uświadomienie tego, że przeżywamy nasze życie pod dyktando naszego egotycznego umysłu jest już dużym osiągnięciem. O skali tego sukcesu świadczy fakt, że większość ludzi (jeżeli nie cała populacja) przeżywa całe swoje życie zamknięci w swoich umysłach, nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Ja przeżyłem 23 lata życia na takiej nieświadomce i naprawdę gdy sobie o tym teraz pomyślę, to ciężko mi uwierzyć, jak mogłem tak długo nie dostrzec czegoś co teraz wydaje mi się takie oczywiste.

Jak dokonać takiej transformacji świadomości? Nie uda mi się tego opisać w poście, ponieważ jest to bardzo obszerny temat. Mogę polecić książki, które zawierają mnóstwo wskazówek i drogowskazów. Mi osobiście bardzo pomogły książki Eckharta Tolle. Wnikliwa lektura tych książek na pewno  zapoczątkuje, wywoła przemianę świadomości. Tak było w moim przypadku. Proponuję zacząć od „Potęgi teraźniejszości”

eart tolleSą to książki, które trzeba czytać powoli, ze zrozumieniem i wielokrotnie. Często miałem tak, że po przeczytaniu kilku zdań odkładałem książkę i następnie przez cały dzień rozmyślałem jak te zdania odnoszą się do mojego życia. Dzięki temu udało mi dostrzec jak do tej pory moim życiem kierowała nieświadomość oraz jak mocno zniewolony byłem przez własny umysł.

Postaram się uchwycić w kilku zdaniach (o ile jest to w ogóle możliwe) sedno transformacji świadomości. Aby naprawdę doświadczać życia z poziomu jedności, trzeba najpierw zdać sobie sprawę, że jest się kimś większym niż to za kogo się do tej pory uważało. Transformacja świadomości zaczyna się w momencie, gdy odkryjemy, że mamy umiejętność obserwowania własnych myśli oraz emocji, które przeżywamy. 

Jest to pierwszy krok w kierunku doświadczania nowej, cudownej rzeczywistości, którą nam oferuje teraz Planeta. Odkrywamy wtedy głębszy wymiar istniejący w nas – świadomość, która jest zdolna do obserwowania siebie. Tak właśnie zaczyna się wyjście poza egotyczny umysł. Rozpoczyna się ono od uświadomienia sobie, że jest się czymś większym niż zawartość, którą on „produkuje”. Bardzo skutecznym i pomocnym narzędziem w odkryciu tego wymiaru w sobie jest medytacja. Pomaga ona wyciszyć umysł, wyjść poza „strefę myśli”, gdzie osoba początkująca praktykę medytacji, może łatwo dostrzec prześwity swojej prawdziwej natury – wszechobecnej świadomości.

cosmic_consciousness_by_fallout75

W odróżnieniu od pierwszego typu rzeczywistości – świata iluzji i cierpienia, doświadczanego przez osoby, które pozostają pod „okupacją” własnego egotycznego umysłu, co w konsekwencji prowadzi do narastającej dysfunkcji ego, druga rzeczywistość jest udziałem ludzi, których własna samoświadomość pozwoliła dostrzec i zrozumieć ten mechanizm kontroli i zniewolenia przez własne ego, dzięki czemu potrafią się oni wznieść ponad swoje ego. Kluczem do doświadczania tej drugiej rzeczywistości jest również umiejętność przeżywania każdej następnej sekundy swojego życia w zestrojeniu z chwilą teraźniejszą, czyli będąc całkowicie obecnym tu i teraz. Jest to fundamentalny warunek, ponieważ teraźniejszość jest jedyną przestrzenią, która odbiera naszemu ego całą moc. Ego do swojego działania potrzebuje nieustannie konceptu przeszłości i przyszłości. Dopiero wzniesienie się ponad ego, umożliwia nam patrzenie i przeżywanie życia z perspektywy jedności. Jeżeli chcemy doświadczyć tej niesamowitej i pozytywnej rzeczywistości, którą otwiera przed nami Planeta, możemy to zrobić jedynie poprzez wejście w teraźniejszość

Dla osób, które się po raz pierwszy się zetknęły z tym co piszę, waga i znaczenie umiejętności bycia obecnym w teraźniejszości, może być trochę niezrozumiałe, dlatego polecam lekturę „Potęgi teraźniejszości”.  Postaram się opisać dlaczego teraźniejszość jest bramą do doświadczania drugiego rodzaju rzeczywistości. Zdolność przeżywania życia w teraźniejszości, w swojej konsekwencji prowadzi do gruntownej przemiany świadomości. Zaczynamy wówczas inaczej postrzegać wszystko dookoła nas.

ŻYJĄC W TERAŹNIEJSZOŚCI

Na czym dokładnie polega życie w teraźniejszości i jak przedstawia się ono w praktyce? Będąc obecnym tu i teraz, całą swoją uwagę koncentruje się na tym co robimy w danej chwili. Staramy  się swoimi zmysłami wyłapać jak najwięcej z otaczającej przestrzeni, a także ze naszego wnętrza. Przede wszystkim jesteśmy świadomi swojej własnej obecności – swojego ciała, energii przepływającej przez nie, swojego oddechu, wszystkich doznań zmysłowych. Powoduje to znaczne wyhamowanie procesów myślowych, dzięki czemu jesteśmy wstanie zauważyć, że nasze myśli są jedynie pewnymi formami, wzorcami energetycznymi, które przepływają przez nasz umysł.

Zyskujemy umiejętność obserwowania swoich własnych myśli, a także obserwowania samego siebie – swojego zachowania oraz emocji, których doświadczamy. Łatwo zauważymy wtedy jak nasz egotyczny umysł będzie używał wszelkich sztuczek, aby odsunąć nas od chwili obecnej. Będzie starał się nas przekonać, że powinniśmy się zająć czymś innym, bo nie mamy czasu. Na różne sposoby będzie wymuszał na nas, abyśmy poświęcili swoją uwagę czemukolwiek innemu niż chwili obecnej, bo w teraźniejszości nie znajduje on niczego co mogłoby go zasilać. Dzięki takiej samoobserwacji uświadamiamy sobie, że jesteśmy czymś o wiele większym i potężniejszym niż nasze ciało i nasze myśli. Czymś lub kimś co ma zdolność obserwowania samego siebie. Wtedy zaczynamy wychodzić poza trwające tysiące lat ludzkie uwarunkowanie, które kazało nam wierzyć w to, że nasza istota ogranicza się do naszego ciała, a każda myśl wyprodukowana przez nasz umysł, powinna być traktowana niesamowicie poważnie, jako część nas samych. Zdajemy sobie sprawę z tego jak przez całe życie byliśmy zniewoleni przez własny egotyczny umysł.

nature beauty photo

ŚWIAT CUDÓW

Najpiękniejsze rzeczy zaczynają się dziać gdy praktykujemy bycie obecnym w teraźniejszości już przez dłuższy czas. Z czasem nasza percepcja ulega takiemu poszerzeniu, że zaczynamy dostrzegać siebie, innych oraz całą rzeczywistość, taką jaka jest naprawdę. Dokonująca się w nas transformacja świadomości sprawia, że nareszcie uwalniamy się spod dyktatury własnego umysłu. Dochodzimy do momentu, w którym zdajemy sobie sprawę, że większość naszego cierpienia generowaliśmy sami, głównie przez nasze własne myśli. Przede wszystkim nie włada nami już koncept czasu. Odpada od nas nasze przywiązanie do przeszłości lub przyszłości, dzięki czemu zrzucamy siebie ogromny balast emocjonalny, co znacząco podnosi naszą wibrację. Wcześniej nadmierne przywiązanie do przeszłości mogło generować wiele nisko wibracyjnych emocji takich jak poczucie winy, żal, smutek, złość czy gniew. Przywiązanie do przyszłości oprócz tego, że przysłaniało nam całe piękno chwili obecnej, mogło również wytwarzać wiele niskich wibracji. Szczególnie wibracji pokrewnych częstotliwości strachu i lęku, w przypadku gdy nie jesteśmy pewni swojej przyszłości.

Dzięki długiemu praktykowaniu bycia obecnym tu i teraz nasze życie staje się lekkie, ponieważ w chwili obecnej znajdujemy całe spełnienie i szczęście. Z każdego momentu naszego życia wyciskamy całą esencję. Dochodzimy wreszcie do uświadomienia sobie, że szczęście, za którym tak wszyscy gonimy, nie jest czymś co zależy od warunków zewnętrznych oraz czymś co można znaleźć w przyszłości. Szczęście jest naszym wewnętrznym stanem świadomości, nieuwarunkowanym niczym zewnętrznym, stanem, który można doświadczyć tylko w teraźniejszości. Nie trzeba robić niczego aby znaleźć szczęście, wystarczy tylko być szczęśliwym.

heart-light-1

Nawet jeżeli nasza sytuacja życiowa i warunki są ciężkie, pojawia się w nas tak głęboka przestrzeń spokoju, która sprawia, że jesteśmy w stanie zaakceptować to co się akurat dzieje w naszym życiu, nawet jeżeli ma miejsce w nim jakaś tragedia. Dopiero dzięki akceptacji i zaprzestaniu stawiania oporu temu co się dzieje, możemy najskuteczniej przejść do „naprawy” i polepszenia naszej sytuacji. Czas wykorzystuje już tylko w celu praktycznym, do organizowania sobie życia. Nawet gdy musimy posłużyć się konceptem przyszłości, np. kiedy planujemy sobie dzień czy najbliższy miesiąc, traktujemy przyszłość tylko w ujęciu praktycznym, ponieważ każde wydarzenie i każdą rzecz, które sobie zaplanowaliśmy i tak będziemy doświadczać będąc w stu procentach obecnymi w teraźniejszości.

Dobrze można teraz uchwycić różnice pomiędzy pierwszą rzeczywistością – światem iluzji i cierpienia, którą opisałem w poprzedniej części, a drugą rzeczywistości, światem radości i wolności. Pomimo, że sytuacja życiowa dwóch różnych osób może być taka sama, to ich stan świadomości sprawi, że będą oni doświadczać odmiennych rzeczywistość. Osoba z rzeczywistości pierwszej może być w ciężkiej depresji, ponieważ wmówiła sama sobie, że brakuje jej czegoś co sprawiłoby, że mogłaby być spełniona i szczęśliwa. Poza tym każda myśl jaka pojawia się w jej głowie, ma ogromną siłę emocjonalnego rażenia. Taki ktoś stawia ogromny opór chwili teraźniejszej, będąc niezadowolonym ze swojego życia. Osoba ta czyni wroga ze swojej teraźniejszości. Mentalny koncept przyszłości lub przeszłości trzyma ją w emocjonalnych ryzach, nie pozwalając być obecnym tu i teraz. Osoba z drugiej rzeczywistości pomimo tego, że jest w takiej samej sytuacji życiowej jest pełna witalności i radości, ponieważ jest całkowicie zanurzona w teraźniejszości, w której doświadcza spokoju. Wie, że nie musi do niczego dążyć, aby być szczęśliwym, bo już tam jest. Dzięki nawykowi samoobserwacji śmieje się z negatywnych myśli, które powstają w jej głowie, dostrzegając ich złudny, iluzoryczny charakter. Nawet kiedy jej sytuacja życiowa jest daleka od wymarzone, nie miota się emocjonalnie, tylko na spokojnie przystępuje do polepszenia warunków swojego życia.

TY TO DRUGI JA

Wspomniane przeze mnie wcześniej pokochanie samego siebie to tak naprawdę zaakceptowanie siebie i zaprzestanie zadawania sobie dalszego bólu. Jest to następstwem wyjścia poza uwarunkowania egotycznego umysłu, ponieważ wtedy wszelkie opinie i osądy na swój własny temat przestają mieć swoją moc. Dzieje się tak, bo odkryłeś swoja prawdziwą naturę – nieuwarunkowaną, czystą, wielowymiarową świadomość. Po takim odkryciu całkiem inaczej patrzysz na siebie samego, nas swoje wady i niedoskonałości, na swoją historię życiową, na to jak inni ciebie widzą. Akceptujesz siebie w stu procentach, bo wiesz, że osoba, którą widzisz w lustrze jest tylko cząstką Twego prawdziwego ja. Również nie jesteś już emocjonalnie przywiązany do przeszłości i przyszłości, bo wiesz, że prawdziwe życie ma miejsce tu i teraz, a zarówno przeszłość i przyszłość są jedynie mentalnymi projekcjami umysłu – iluzjami. Jeżeli nauczysz się żyć w ten sposób, nie generując już w swoim wnętrzu żadnych negatywizmów, niesamowicie podniesiesz poziom swojej wibracji.

Wielka zmiana następuje również w postrzeganiu drugiego człowieka. Jeżeli w sobie odkryłeś tą cichą przestrzeń wychodzącej daleko poza Twoje ciało świadomości, to z łatwością, zaczniesz ją dostrzegać w drugim człowieku. Będziesz już wiedział, że jest ona także naturą każdego człowieka. Na tym właśnie poziomie jesteście jednością. Wszyscy jesteśmy przecież tą samą świadomością, która tylko manifestuje się w różnych formach – w naszym przypadku są to nasze ciała. Samo osądzanie i ocenianie innych wyda Ci się czymś bezsensownym, bo będziesz widział, że tak naprawdę ta osoba jest zamknięta w swoim egotycznym umyśle, nieświadoma swojej prawdziwej natury. Zdasz sobie sprawę, że każdy ma również swoją drogę, swoją ścieżkę rozwoju, więc osądzanie kogoś, jeżeli nie znamy jego drogi jest czymś całkowicie pozbawionym sensu. Zrozumiesz, że to co widzisz  tak naprawdę nie jest jej prawdziwa istota, prawdziwe ja, tylko mała część zniewolona przez umysł. Wszelka agresja, chęć do ataku, osądzanie ustąpią miejsca zrozumieniu, empatii, wybaczeniu i chęci do pomocy tej osobie. Dzieje się tak, gdyż jeżeli sam odkryjesz w sobie swoją prawdziwą naturę – wychodzącą poza Twój umysł, czystą, wieczną świadomość, to doświadczając korzyści jakie niesie życie z tego poziomu świadomości, zapragniesz, aby inni również odkryli tą prawdę i mogli w końcu uwolnić się od samo zadawanemu cierpienia.

cut-energy-cords

KREOWANIE NOWEJ ZIEMI

W tych wyjątkowych i pięknych czasach istnienie dwóch opisanych przeze mnie rzeczywistości, oznacza również to, że możemy obecnie wyróżnić dwa typy człowieka. Pierwszy typ to człowiek z rzeczywistości pierwszej – świata iluzji i cierpienia. Taka osoba tkwiąca w więzieniu własnego ego potrzebuje na każdym kroku jakiegoś rodzaju konfliktu, który służy za pożywienie dla jego ego. Podświadomie dąży ona do konfliktu z samym sobą (zadawanie sobie cierpienia) oraz do konfliktu na zewnątrz. Ten drugi rodzaj konfliktu polegać może na skłonnościach do osądzania, nienawiści, agresji, manipulowania człowiekiem itd. Taka postawa jest symbolem końca czasu – okresu wielkich zmian na Planecie, które ma miejsce obecnie. W tym przełomowym momencie historii upada i załamuje się wszystko co zostało zbudowane na fałszywych, egoistycznych, niesprawiedliwych założeniach. Dlatego w świecie zewnętrznym obserwujemy początek załamania ekonomicznego, społecznego, gospodarczego, politycznego itd. W świecie wewnętrznym, czyli w człowieku upada również to co fałszywe i egoistyczne – czyli świadomość oparta na iluzji podziału, stworzona przez egotyczny umysł.

Druga rzeczywistość, którą postarałem się przybliżyć swoimi słowami (mam nadzieję, że udało mi się jasno, przejrzyście i płynnie dokonać 🙂 ), jest rzeczywistością, która służy za podwaliny, podkład pod budowanie nowej cywilizacji, często symbolicznie nazywanej Nową Ziemią. Człowiek reprezentujący i doświadczający tej rzeczywistości, czyli taki, który za swój priorytet obrał rozwój własnej świadomości, wyjście z więzienia umysłu oraz systemu, w którym żyje, a także podniesienie własnej wibracji, jest tym kimś, kto swoją częstotliwością i świadomością zasila energetycznie oraz kreuje przyszłą cywilizację opartą na pokoju, wolności i harmonii. Cieszę się, że takich ludzi pojawia się na świecie coraz więcej.

 

PODNOSZENIE WIBRACJI PLANETY PRZYSPIESZA PROCES KREACJI

Został jeszcze jeden ważny aspekt, o którym powinno się wiedzieć. Jego efektem będzie to, że oba światy będą się coraz bardziej rozjeżdżać, oddalać od siebie. Wzrastająca częstotliwość Planety sprawia, że obecnie z każdym miesiące rośnie szybkość z jaką nasze myśli się manifestują. Oznacza to, że powinniśmy być wyjątkowo świadomi swoich myśli, a także jakiego rodzaju emocje i uczucia wypuszczamy z siebie. Dlatego warto być skupionym na rzeczach pozytywnych oraz oczyszczać swoją podświadomość z negatywnych destrukcyjnych programów i wzorców.

 

————-

W ostatniej części spróbuję opisać jaki jest wpływ podnoszących się wibracji Planety na sytuację geopolityczną na świecie. Pozdrawiam 🙂

 

Reklamy

6 thoughts on “Podnoszenie wibracji Planety cz.3

  1. Ja wysyłam bardzo dużo ciepła, zrozumienia dla autora tego artykułu, bardzo mi on pomógł, przynajmniej tak czuje w tej chwili i chciałbym by ten stan we mnie pozostał już na zawsze a nie był tylko chwilowym przebłyskiem, gdyby nawet to dał mi chwile wytchnienia o która tak bardzo ostatnio prosiłem Los / Boga w swoich myślach. Dziękuję.

    • Dziękuje za te ciepłe słowa 🙂 Czymś pięknym jest usłyszeć, że pomogło się w jakiś sposób 🙂 Zapraszam do przeczytania recenzji książki – Boska Matryca, myślę, że znajdziesz tam wiele cennych informacji, które się przydadzą w codziennym życiu 🙂 Pozdrawiam mocnooooooo :):):)

  2. Czytam juz kolejny twoj artykul i po raz kolejny poczulam cieplo rozlewajace sie po ciele. Masz dar pocieszania i jestes bardzo przekonywajacy. Od paru lat romansuje z ta nowa postawa i rzeczywistoscia jednoczesnie (w mojej bazie na zapadlej wsi w zachodniej Irlandii) dawkujac sobie bardzo oszczednie wiadomosci o tym, co sie dzieje w swiecie. Ale jednak docieraja i sieja watpliwosci… Dlatego twoj artykul jest bardzo cenny. Dziekuje 🙂

  3. Piękna rzeczą jest to gdy osoba budzi się że snu i pomaga innym także się obudzić. Wielki szacun dla Ciebie ziomeczku. Pozdrawiam

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s