System bankowy w Europie powoli się rozpada

W międzyczasie umieszczam artykuł ze strony http://independenttrader.pl, przedstawiający obecną sytuacje sektora bankowego w Europie.

 

 

Międzynarodowy Fundusz Walutowy już dwa lata temu ostrzegał, iż odpisy z tytułu niespłacalnych długów w europejskim systemie bankowym sięgną 2 bln USD. Realne straty zapewne są większe lecz zasady księgowości stworzone w 2008 roku pozwalają bankom księgować aktywa wg ceny nominalnej nawet jeżeli ich cena rynkowa jest znacznie niższa. W ostatnich dwóch miesiącach problemy banków zakamuflowane przez ostatnie lata wydają się coraz bardziej uwidaczniać i to w miejscach, w których najmniej bym się tego spodziewał.


Bułgaria

Wszystko zaczęło się na początku czerwca w Bułgarii, gdzie czwarty największy bank KTB na skutek problemów z płynnością zawiesił działalność.

Po ponad miesięcznym śledztwie wychodzą na jaw coraz to ciekawsze informacje odnośnie wywożenia gotówki czy niszczenia dokumentów. Rzeczywistą skalę strat jest trudno oszacować jednak na dzień dzisiejszy wiadomo, iż bank został pozbawiony licencji i najprawdopodobniej zostanie ogłoszona jego upadłość.

Nie wiadomo jeszcze co się stanie z depozytami ulokowanymi w KTB, które w większości pochodziły od osób fizycznych. Oficjalnie mówi się, że wkłady do 100 tys. euro mają być wypłacone z rezerw banku centralnego jak i odpowiednika BFG. Póki co przed oddziałami banków ustawiają się kolejki w nadziei na odzyskanie wkładów. Łączna wartość zamrożonych depozytów sięga 3,7 mld Euro i najprawdopodobniej do 20 września ich właściciele nie będą mieli dostępu do środków zdeponowanych na kontach.

Problemy zapoczątkowane przez KTB już przełożyły się na kolejny bank – Pierwszy Banku Inwestycyjny będący trzecią największą instytucją finansową w Bułgarii.  Bank po przerwie spowodowanej brakiem płynności na chwilę zawiesił działalność po czym w trybie pilnym został zasilony kwotą 1,7 mld Euro z EBC.

 

Portugalia

Problemy sektora bankowego także poważnie dotknęły Portugalię.  W grudniu zeszłego roku opublikowano raport mówiący, iż grupa finansowa Espirito Santo International jest nadmiernie zalewarowana i zbyt zależna od sprzedaży instrumentów dłużnych. Co więcej, aktywa banku są znacznie zawyżone w stosunku do realnej wartości.

Mija pół roku i mamy efekt. W zeszłym tygodniu największy bank Portugalii Espirito Santo należący do wyżej wspomnianej grupy ogłosił, iż nie jest w stanie wykupić na czas własnych obligacji. Giełdy zareagowały błyskawicznie. W trakcie jednego dnia akcje spółki spadły o 17%, po czym zawieszono notowania.

Przez kolejnych kilka dni próbowano ratować sytuację, po czym głównemu wierzycielowi odsprzedano 4,99% akcji banku aby ratować się przed bezpośrednim bankructwem. Problemów to nie rozwiązało. Japońska grupa finansowa domaga się natychmiastowej spłaty 100 mln Euro pożyczki udzielonej Grupie Finansowej Santo na wykup akcji banku.

Efekt problemów z płynnością szybko się rozprzestrzenia. Kolejna firma należąca do grupy Espirito (Rioforte) ma problem ze spłatą 850 mln Euro dla Portugal Telecom. Na szybko Rioforte próbuje pozyskać kapitał wyprzedając różne aktywa lecz jak zawsze w takich przypadkach możliwości są bardzo ograniczone. Na razie firma wystąpiła do sądu o ochronę przed wierzycielami.


Austria

Złych wiadomości nie koniec. Problemy dotknęły także austriacki Erste Bank , który ogłosił, że źle skalkulował straty z tytułu złych kredytów. Wg najnowszej prognozy straty są o 40% wyższe niż pierwotnie przewidywano i wynoszą 2,2 mld USD. Mimo strat kapitalizacja banku jest dobra lecz moim zdaniem, rewizja strat nie jest ostatnią.

Problemy banków w Europie doskonale odwzorowuje zachowanie indeksu reprezentującego europejskie banki, który spadł o 11% od początku czerwca.


Powiązania sektora bankowego

Dzieje się tak gdyż problemy banków z jednego kraju natychmiast przekładają się na inne kraje. Obecnie mamy system bankowy wzajemnie powiązany jak nigdy dotąd. Inwestorzy doskonale zdają sobie z tego sprawę lecz media za każdym razem powtarzają, że mamy do czynienia z odosobnionym przypadkiem.

W obecnym świecie nie ma czegoś takiego jak odosobniony przypadek. Zobrazuję to na poniższym przykładzie.

Portugalski bank emituje obligacje aby pozyskać kapitał. Aby uwiarygodnić się w oczach kupców obligacji ubezpiecza w banku z Francji. Obligacje w całości wykupuje instytucja finansowa z Niemiec.

Nagle bank Portugalski ogłasza, że nie jest w stanie wykupić owych obligacji. Depozytariusze natychmiast wycofują środki. Inne instytucje finansowe odmawiają finansowania. Bank nie mając wyjścia zawiesza działalność przechodząc na tzw. survival mode. Od tego momentu zablokowane zostają jakiekolwiek wypłaty depozytów a politycy razem z przedstawicielami banku centralnego zastanawiają się jak rozwiązać problem.

Posiadacze obligacji (firma z Niemiec) kieruje wniosek do banku z Francji o wykup obligacji gdyż instytucja ta je ubezpieczała. Bank z Francji odmawia gdyż bank z Portugalii formalnie nie upadł. Politycy z Niemiec, Francji oraz Portugalii zaczynają rozmowy jak rozwiązać kryzys.

W międzyczasie kłopoty ogłasza instytucja z Holandii, która poprzez kontrakty terminowe grała na wzrost ceny obligacji podczas gdy ich ceny dramatycznie spadły. Lewar 1:40 okazał się zabójczy zarówno dla instytucji jak i jej wierzycieli.

Nikt nie wie jaki będzie los czterech instytucji finansowych. Banku z Portugalii który ma problemy z wykupem obligacji. Banku z Francji, który ubezpieczył owe obligacje jak i banku z Niemiec, który nie wie czy i kiedy odzyska zainwestowane środki. Bank z Holandii także poprosił o ochronę przed wierzycielami.

Zaprezentowany przykład jest ekstremalnym uproszczeniem. W rzeczywistości powiazania między bankami są dużo bardziej skomplikowane. Problemy jednego banku zazwyczaj przekładają się na inne banki i mamy reakcję łańcuchową.


Podsumowanie

W obecnej sytuacji niemożliwym jest przewidzenie skutków eskalacji problemów Banco Espirito czy  Erste Banku. Z jednej strony, możemy mieć nacjonalizację i wykup złych długów jak w przypadku Dexii. Z drugiej strony, problemy mogą być chwilowo zażegnane (ukryte), jak zrobiono z Deutche Bankiem. Równie dobrze jednak mały bank może zainicjować kaskadę bankructw jak stało się to z Lehman Brothers i AIG sześć lat temu.

W obecnej sytuacji najlepiej unikać trzymania większych środków w bankach szczególnie tych powiązanych z Portugalią. Szczegóły znajdziecie w artykule Czy banki w Polsce są bezpieczne?  Co do instrumentów finansowych to bezwzględnie odradzam akcje oraz obligacje banków jak i  instytucji finansowych, w tym ubezpieczycieli.

Trader21

źródło: http://independenttrader.pl

Reklamy

Strach – narzędzie kontroli

earth typography slave truth 1920x1080 wallpaper_wallpaperswa.com_39

Lato w trakcie, a za mną prawie trzy tygodnie spędzone w Polsce. Bateryjki podładowane. W dzień przesilenia letniego byłem na zlocie „Harmonia Kosmosu”, który odbył się na masywie Ślęża. Dzięki inspirującym wystąpieniom, prezentacją różnych prelegentów oraz samej obecności w tym wyjątkowym pod względem energetycznym miejscu, w mojej głowie pojawiło się mnóstwo przemyśleń i nowych pomysłów odnośnie prowadzenia tego bloga. Wszystko w swoim czasie. Teraz chciałbym wrócić to tematu, który poruszyłem wcześniej, czyli wytłumaczyć na czym polega zniewalanie ludzkości. Wspominałem o tym, że fundamentem kontrolowania nas jest system finansowy. Zanim go scharakteryzuje, pozwolę sobie najpierw popisać bardziej ogólnie, ponieważ kontrolowanie I zniewalanie nas odbywa się na wielu płaszczyznach. Nie jest to wcale problem wyłącznie współczesny, chociaż większość osób zdający sobie sprawę z tego co się naprawdę dzieje, żywi przekonanie, że o to kilkadziesiąt czy tam sto lat temu zebrała się grupa ludzi posiadających największe wpływy na Planecie, po czym zaczęła sobie spiskować jakby tutaj przejąć kontrolę nad cała Ziemią. Jednak gdy się zacznie głębiej studiować ten temat to odkryje się, że korzenie tego sięgają CO NAJMNIEJ kilka tysięcy lat wstecz. Prawdopodobnie może to trwać jeszcze dłużej, istnieje wiele przesłanek na to wskazujących. Dopiero od momentu gdy nasza cywilizacja osiągnęła postęp technologiczny, realizacja tego planu przyspieszyła, ponieważ technologia jest tym co pozwala wdrożyć ten projekt na całej planecie. Pisząc posty o systemie kontroli, poruszę też temat czasów odległych. Dla nas nie jest do końca istotna dokładna data zaplanowania i wprowadzenia w życie tego planu. Istotne za to może być postawienie sobie pytania : skoro trwa to od tysięcy lat to kto jest autorem tego całego projektu? Jaki umysł za tym stoi? Jeżeli wiemy, że życie ludzkie trwa mniej więcej 70 lat, to jaki interes miałaby osoba realizująca ten plan 100, 1000 czy 5000 lat temu? I tak przecież nie dożyje ona dalszej fazy. Zostawię was samych z tymi prowokującymi pytaniami.
Jeżeli chodzi o życie w czasach obecnych to nie chodzi wyłącznie o to, że ludzie muszą sobie wypruwać żyły aby przetrwać w tym świecie, a Ziemia przypomina bardziej piekło niż niebo. Najpotężniejszą bronią, którą moim zdaniem wymierzoną przeciwko człowiekowi jest to, że zmanipulowano i przekonano go aby patrzył na rzeczywistość ( i samego siebie) w określony, niesłychanie zawężony sposób. Pal licho system finansowy, i tak się zawali pod swoim ciężarem. Ale jak pokazać i przekonać człowieka, że rzeczywistość ma niesamowicie więcej do zaoferowania, niż tylko to co wyłapuje naszych pięć zmysłów, a sam człowiek jest niewyobrażalnie potężniejszą istotą niż mógłby przypuszczać? Cały tragizm naszego świata polega na tym, że człowiek prędzej posłucha i uwierzy w coś co pomniejsza jego prawdziwą wartość, niż odwrotnie. I tak karmi się nas do syta różnego rodzaju systemami przekonań, że jesteśmy mali, niegodni, ułomni, urodzeni z grzechem, bezradni, czy skrajne przypadki takie jak ten, że sam nasz stwórca się na nas gniewa, albo nas ukarze. O tym jak sami pozbawiliśmy się własnej mocy, oddając naszą niezależność i umysł zewnętrznym organizacjom, autorytetom i rządom będę pisał w przyszłości. Elity sprawujące władze dobrze wiedzą, że jeżeli człowiek stanie się zbyt świadomy, wtedy nie będzie podatny już na jakąkolwiek kontrole. Możliwość dalszego rozwoju, ewolucji duchowej jest dla nas możliwa dopiero gdy nasze wnętrza przenika spokój, harmonia. W ten o to sposób, aby do tego nie dopuścić, wykorzystują najskuteczniejsze narzędzie – strach. Strach jest formą energii, podobnie wszystkie pozostałe emocje. Jest pewną określoną częstotliwością, wibracją. Nasza wolność oraz zdolność do ewolucji kończy się tam gdzie zaczyna się strach. Osoba odczuwająca strach ( a także wszystkie pochodne od niego wibracje jak: niepokój, przygnębienie, złość, lęk, nienawiść, zawiść, zazdrość, apatia itd), nie jest w stanie ewoluować, ponieważ strach jest częstotliwością zamykająca nas. W ten sposób ograbia się nas z siły życiowej. Pisałem o tym wcześniej, ale jest to takie ważne do zrozumienia, że będę o tym trąbił na okrągło. Nie uczynisz żadnego kroku w przód, jeśli jesteś zdominowany przez strach. Tak samo nie można wymagać żeby roślina rosła pozbawi się ją wody czy światła. Popatrzcie sobie z boku na osobę, która przez większą część dnia odczuwa strach. Jak ona się ma rozwinąć? Poza tym, że paraliżujący wpływ strachu uniemożliwia osiągnięcie założonych celów życiowych, to także osoba taka staje się z każdym dniem coraz słabsza mentalnie, duchowo. Zaczyna coraz mniej wierzyć w swoją siłę. Należy też pamiętać, że wytwarzane przez nas emocje przekładają się na nasze ciało. W przypadku gdy dominują w nas emocje wywodzących się od strachu, łatwo się domyślić, że prędzej czy później zamanifestuje się to chorobą ciała.

Od wieków strach jest wibracją dominującą na naszej Planecie I uwierzcie, że nie stało się tak przypadkiem lub drogą naturalnej ewolucji. W czasach średniowiecznej inkwizycji strach na Ziemi osiągnął takie natężenie, że człowiek bał się wypowiadać na głos swoje myśli. Wibracja ta dominowała również jeszcze wcześniej podczas panowania Imperium Rzymskiego. Śledząc nasza historię zauważymy, że schemat ten nieustannie się powtarzał. W czasach obecnych, gdzie świat staje się globalną wioską, kontrola za pomocą strachu przybrała bardziej elastyczna I być może mniej rzucająca się w oczy. Nie oznacza to, że jej wpływ jest słabszy niż kiedyś, wręcz przeciwnie. Dzisiaj osoby kontrolujące Planetę mają do dyspozycji więcej narzędzi aby realizować swój projekt. Strategia rządzących ma na celu wywołanie w ludziach strachu przed jutrem. Wg ich założeń mamy się lękać przed tym czy będziemy mieli za co jutro kupić jedzenie oraz czy będziemy żyć w pokoju. Mamy system bankowy wraz ze wszystkimi finansowymi instrumentami, które wygenerowały zadłużenie wszystkich państw świata. Skoro wszystkie kraje są zadłużone to komu są winne te pieniądze? Skorumpowane elity polityczne, będące na usługach elit finansowych I międzynarodowych korporacji wprowadzają ustawy mające za zadanie zubożyć obywateli, sprawić aby żyło się im coraz trudniej, przez co będą generować coraz więcej częstotliwości strachu. W żywność ładuje się toksyny aby zniszczyć nasze ciała I spotęgować choroby. Przemysł farmaceutyczny nastawiony jest na biznes, kosztem ludzkiego zdrowia. Skutkiem ubocznym wszystkich tych lekarstw, szczepionek jest osłabienie naszego układu odpornościowego, przez co chorujemy coraz częściej I musimy kupować więcej ich lekarstw. Poza tym choroba jest u chorego oraz jego najbliższych potężnym źródłem częstotliwości strachu. 90 % newsów w kontrolowanych mediach ma negatywny ładunek emocjonalny, mając za zadanie zaszczepić w nas pożądaną przez nich wibracje. Również systemy wierzeń oraz religie na naszej Planecie zbudowane są na fundamencie strachu.
Poza tym są kontrolerzy Planety świadomi w jakich czasach się obecnie znajdujemy. Zdają sobie sprawę z tego, że coraz więcej ludzi się przebudza, uświadamiając sobie swoją wewnętrzną moc oraz to co tak naprawdę dzieje na planecie. Właśnie teraz aby nie dopuścić do przebudzenia ludzkości, zostaje wymierzona ze zdwojoną siłą przeciwko nam ich najpotężniejsza broń – strach. Wiedzą, że ich czas dominacji na Planecie się kończy, więc wytoczą przeciwko ludzkości wszystkie swoje “działa”. Mimo, że to im się I tak nie uda, a na Planecie w końcu zapanuje prawdziwa wolność, będą próbować aby w jak największej liczbie ludzi na planecie wywołać częstotliwość strachu. Stąd wszelkie próby sprowokowania konfliktu światowego. Za problemem Ukrainy, Izraelu, Iranu czy wcześniej Syrii stoi ta sama grupa elit, która za wszelką cenę dąży do wywołania wojny, wplątując w nią jak najliczniejsze międzynarodowe towarzystwo. Poza tym w obliczu nadchodzącego kolapsu ekonomicznego, wojna jest dla nich najlepszym rozwiązaniem – co pokazała już nam historia. Także niezależnie w jakim kraju ma miejsce konflikt, prawdziwym charakterem tego konfliktu jest model: elity kontrolujące Planetę kontra ludzkość. Warto pamiętać, że elity te kontrolują wszystkie korporacyjne media, więc należy się dwa razy zastanowić nad scenariuszami konfliktu, które się w nich na bieżąco pojawiają. Teraz jak już pisałem wcześniej pora przybliżyć pracę banków.